1. W Sali tronowej" — *Sali Tronowej
2. "[...] w całym królestwie nie może sobie poradzić" — znak zapytania na końcu
3. " - I co my teraz zrobimy panie ludzie w swoich domach" — przed "panie" przecinek
4. "- Panie musimy ją jakoś powstrzymać"— po "panie" przecinek
5. "- Wiem i choć, to jest moja siostra" — przecinek niepotrzebny
6. "- O nic się nie martw, nawet jak usłyszała naszą rozmowę, to niech wie, że nie będę tolerował takiego zachowania dobranoc mój przyjacielu." — Po "zachowania" kropka i "dobranoc, mój przyjacielu" jako nowe zdanie.
7. "Endymion wyskoczył z łóżka i chciał chwycić zabroń, ale nie zdążył, bo znieruchomiał z wyciągniętą ręką." — *za broń
8. "Pokój mężczyzny był urządzony skromnie pod ścianą stało łóżko. Obok znajdowało się biurko z krzesłem, a na ziemi leżał zniszczony dywan. Następnie przy pomocy portalowych drzwi Hildegarda opuszcza pomieszczenie." — pomieszałaś tu wszystko. To jakby napisać "Kot lubi mleko. Adaś przy pomocy psa zerwał dwa jabłka a nie pomarańcze."... Nic się w tym akapicie nie klei. Może inaczej:
"Hildegarda jeszcze raz rozejrzała się po skromnie urządzonym pokoju mężczyzny. Spoglądała na łóżko i biurko pod ścianą. W końcu otwarła portal i wskoczyła do środka."
Komentarze (9)
2. "[...] w całym królestwie nie może sobie poradzić" — znak zapytania na końcu
3. " - I co my teraz zrobimy panie ludzie w swoich domach" — przed "panie" przecinek
4. "- Panie musimy ją jakoś powstrzymać"— po "panie" przecinek
5. "- Wiem i choć, to jest moja siostra" — przecinek niepotrzebny
6. "- O nic się nie martw, nawet jak usłyszała naszą rozmowę, to niech wie, że nie będę tolerował takiego zachowania dobranoc mój przyjacielu." — Po "zachowania" kropka i "dobranoc, mój przyjacielu" jako nowe zdanie.
7. "Endymion wyskoczył z łóżka i chciał chwycić zabroń, ale nie zdążył, bo znieruchomiał z wyciągniętą ręką." — *za broń
8. "Pokój mężczyzny był urządzony skromnie pod ścianą stało łóżko. Obok znajdowało się biurko z krzesłem, a na ziemi leżał zniszczony dywan. Następnie przy pomocy portalowych drzwi Hildegarda opuszcza pomieszczenie." — pomieszałaś tu wszystko. To jakby napisać "Kot lubi mleko. Adaś przy pomocy psa zerwał dwa jabłka a nie pomarańcze."... Nic się w tym akapicie nie klei. Może inaczej:
"Hildegarda jeszcze raz rozejrzała się po skromnie urządzonym pokoju mężczyzny. Spoglądała na łóżko i biurko pod ścianą. W końcu otwarła portal i wskoczyła do środka."
Co ty na to?
Ty myślisz, że ja o przecinkach piszę?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania