...
...Autor: MartynaMCzytano 465 razyData dodania: 15.03.2022
Średnia ocena: 3.6 Głosów: 7
Zaloguj się, aby ocenić25
Mroczny, katastroficzny wiersz z odrobiną optymizmu i nadziei w zakończeniu. 5.
Dziękuję za przeczytanie i komentarz. Pozdrawiam.
Lubię:)
To się cieszę. Dziękuję za komentarz.
MartynaM↔Szczególnie przede wszystkim↔druga. Niewątpliwie. Choć się tyczy↔pierwszej?↔Pozdrawiam:)↔%
Dzieki DD. Pozdrawiam.
Bardzo dobry wiersz.
Dziękuję, Lotos.
tytuł do bani końcówka przeszarżowana ostatni krąg cembrowiny ptaki biją się o gniazda jakby nie było zaćmienia nie myślą jak ludzie którym echo starej studni powtarza słowa bezradności bo u nas i w nas ruiny reszta w bagnach czeka na podaną gałąź żeby szukać przebiśniegów
Sorry, Grain, ale u Ciebie męskie podejście, a ja wszak kobieta i po swojemu patrzę i piszę. Dzięki za komentarz.
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (10)
Mroczny, katastroficzny wiersz z odrobiną optymizmu i nadziei w zakończeniu. 5.
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
Lubię:)
To się cieszę.
Dziękuję za komentarz.
MartynaM↔Szczególnie przede wszystkim↔druga. Niewątpliwie. Choć się tyczy↔pierwszej?↔Pozdrawiam:)↔%
Dzieki DD.
Pozdrawiam.
Bardzo dobry wiersz.
Dziękuję, Lotos.
tytuł do bani końcówka przeszarżowana
ostatni krąg cembrowiny
ptaki biją się o gniazda
jakby nie było zaćmienia
nie myślą jak ludzie
którym echo starej studni
powtarza słowa bezradności
bo u nas i w nas ruiny
reszta w bagnach czeka
na podaną gałąź
żeby szukać przebiśniegów
Sorry, Grain, ale u Ciebie męskie podejście, a ja wszak kobieta i po swojemu patrzę i piszę.
Dzięki za komentarz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania