Łódź wyciągnięta na brzeg
Szara łódź wyciągnięta na brzeg
Jest samotna i tęskni za morzem
Bez znaczenia jak stopniały śnieg
Niepotrzebna jak spróchniały korzeń
Czeka na kogoś, kto chwyci jej ster
I poprowadzi ją znowu przez fale
Jest jak karciana dama kier
Ma zardzewiałe z metalu korale
A swoją talię kart zgubiła
W odmętach nocnych mórz
I może zawsze już będzie tęskniła
Nie znajdzie jej nikt nigdy już
Samotna łódź wyciągnięta z wody
Tak tęskni za szumem fal
Wspomina wesołe czasy lat młodych
Z nadzieją zerkając w dal
Komentarze (10)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania