Łódź wyciągnięta na brzeg

Szara łódź wyciągnięta na brzeg

Jest samotna i tęskni za morzem

Bez znaczenia jak stopniały śnieg

Niepotrzebna jak spróchniały korzeń

 

Czeka na kogoś, kto chwyci jej ster

I poprowadzi ją znowu przez fale

Jest jak karciana dama kier

Ma zardzewiałe z metalu korale

 

A swoją talię kart zgubiła

W odmętach nocnych mórz

I może zawsze już będzie tęskniła

Nie znajdzie jej nikt nigdy już

 

Samotna łódź wyciągnięta z wody

Tak tęskni za szumem fal

Wspomina wesołe czasy lat młodych

Z nadzieją zerkając w dal

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • elenawest 17.02.2016
    Bardzo ładny, melodyjny i trochę melancholijny wiersz :-) z wielką przyjemnością zostawiam 5
  • Ktokolwiek 17.02.2016
    :) dziękuję
  • Morelia 17.02.2016
    Uwielbiam tak pięknie nastrajającą melancholię, znowu zabrałaś mnie do tej magicznej krainy. 5
  • Ktokolwiek 17.02.2016
    :) magiczna kraina to nic innego jak twoja wyobraźnia :) dziękuję
  • Rasia 17.02.2016
    Rzeczywiście, wiersz bardzo przyjemny jeśli chodzi o wrażenia, ale powiedziałabym też, łódkę można interpretować wielorako i to dodaje dodatkowego smaczku. Bardzo fajnie wyszło, zostawiam 5 :)
  • Ktokolwiek 17.02.2016
    Dziękować :)
  • Kolejny kawał swietnie wykonanej roboty! Kolejny raz jestem pod wrażeniem... 5 :)
  • Ktokolwiek 17.02.2016
    :) dzięki Szymon
  • Neurotyk 17.02.2016
    Ktokolwiek, jestem pod wrażeniem! Świetny tekst. Świetna motyw łodzi porzuconej, z dal od morza jako alegoria tęsknoty za czymś dla nas naturalnym, aczkolwiek utraconym. Świetne rymy, rytm, dobra ilość sylab. Oceniam na 5 :)
  • Ktokolwiek 17.02.2016
    Dziękuję Neurotyk :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania