Lodzik(i)
Lody na potęgę kupuję w Lidelku
Smaki różniste – truskawek, karmelku
Cytryna, jagoda, ciągle wpierniczam…
Na zapas
Bo globalne ocieplenie
Lody się roztopią i nie będzie lodzika
Lody na potęgę kupuję w Lidelku
Smaki różniste – truskawek, karmelku
Cytryna, jagoda, ciągle wpierniczam…
Na zapas
Bo globalne ocieplenie
Lody się roztopią i nie będzie lodzika
Komentarze (3)
po lekturze
tego dzieła
chęć na lody
mi minęła
chyba żeby
jakaś miła (panna)
z błędu
mnie wyprowadziła
Przy szosach sporo stoi miłych panien:) Ciepło jest, lodzik dla ochłody jak znalazł :)
Zabawny wierszyk, dostrojony klimatycznie na późną wiosnę i całe lato, 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania