Logiczne myślenie
Czym możemy nazwać logiczne myślenie?
Jest to myślenie na podstawie podanych faktów oraz wiadomych nam wiadomości. Prościej- wnioskujemy na podstawie znanych nam wiadomości.
Lecz czy wszyscy potrafimy to robić?
Zadajmy sobie pytanie:
Czy potrafię myśleć logicznie?
A jeśli już to zrobisz i uświadomisz sobie jak ciężko myśleć logicznie w codziennym życiu, to przeczytaj następujące krótkie historyjki, które sprawią, że przez wiele dni będziesz zastanawiał/a się nad odpowiedzią.
W następującym artykule pokaże złudnie proste przykłady, w które zagłębimy się w sposób logiczny i znajdziemy (bądź nie) odpowiedź na nurtujące wielu ludzi pytania.
Serdecznie zapraszam!
Piotrek, 15 lat, trzecia gimnazjum, pilny uczeń. Jego zainteresowaniem są podróże po świecie, lecz żeby gdzieś wyjechać trzeba znać choćby zarys języka. Dlatego Piotr uczy się trzech języków, francuskiego, angielskiego oraz niemieckiego. Jest chrześcijaninem i dokładnie poznaje dzieje biblijne.
-Myślę, że te informacje całkowicie nam wystarczą, by wyrobić sobie własne zdanie o Piotrku. Na podstawie takiego krótkiego opisu, ludzie wyrabiają sobie zdanie na jego temat. Myślę, że Wy, czytelnicy, również wyobraziliście sobie tego chłopca. Niektórzy nawet przypisali mu cechy zewnętrzne, wygląd oraz zachowanie, czego ja osobiście nie napisałem. Myślę, że dobrze by było gdybyście w komentarzach napisali, jak wyobrażacie sobie naszego Piotra i porównali swoje odpowiedzi do innych użytkowników.
Chłopak uczęszcza na zajęcia dodatkowe z języka angielskiego i właśnie na jednej z takich lekcji Piotr zapytał się nauczyciela:
"Według Biblii to wieża Babel poróżniła wszystkich i od tego czasu każdy mówił innym językiem. Więc jak ludzie w tamtych czasach się porozumiewali? Jak to kiedyś było? A jeśli ktoś nie wierzy w tę historię, to musi przyznać, że kiedyś ludzie nie mówili wieloma językami, posiadali tylko swój ojczysty. Więc, jak ludzie poznali język innych krajów. Kto był pierwszą osobą, która zdobyła wiedzę o dwóch językach?
-Takich pytań może być o wiele więcej. Lecz skupmy się na tym pierwszym: "Jak ludzie poznali języki innych krajów?"
W dzisiejszych czasach mamy do dyspozycji wielorakie tłumacze, słowniki itp., lecz jak to było kiedyś? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Ja często o tym myślę, lecz do tej pory nie znalazłem rozwiązania. Ktoś może powiedzieć, że tamci ludzie porozumiewali się językiem migowym, lecz to też było by ciężkie.
Mam nadzieje, że to zagadnienie zachęci was do myślenia, nie tylko logicznego. Logiczne myślenie możecie ćwiczyć na stronie:
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,16777566,Piatkowy_trening_dla_mozgu__zadania_na_logiczne_myslenie.html
W tym tekście zawarłem trzy prawdy.
1) O logicznym myśleniu w dzisiejszych czasach.
2)O wyrabianiu sobie opinii o kimś na podstawie jednozdaniowego opisu.
3)O tym, jak mało wiemy o świcie i jak ciężko czasem pomyśleć.
Dziękuję za uwagę!
Komentarze (26)
NIezbyt rozumiem ten tekst, ale weszłam na stronę, którą podałeś. Chamstwo po prostu, trzeba wykupić dostęp do strony, żeby zobaczyć artykuły.
Dziwne. Mi nic takiego nie pokazuje. Zaraz to naprawię.
Tekst jest naukowy, przez co ma abstrakcyjną formę. Przez cały czas poruszałem to logiczne myślenie, lecz po drodze wprowadzałem kilka dodatków. Głównie chodzi o to byś pomyślała nad tym zagadnieniem, które podałem. ;)
Karo Ja wiem o co chodziło. :) Niestety, nie lubię takich tekstów i takich pytań, bo nie mog poznać na nie odpowiedzi. Zawsze na religi wkurzałam księdza, jak zadawałam mu pytanie, dotyczące ludzi.
No bo, religia mówi, że kazirodztwo jest zakazane - ale na początku byłI tylko Adam i Ewa i oni ze sobą ten teges, więc urodzili dziecko. Jedno i drugie. I pytanie? Skąd się wzięly kolejne dzieci? Ich potomkowie musieli ze sobą spać, więc mówiąc logiczniej - popełniali grzech zwany kadzirodztwem. Czyli mówiąc proście, wszyscy popełniamy ten grzech, bo mamy wspólne korzenie.
Z drugiej strony naukowej - pochodzimy od małpy, więc Biblia kłamie.
I weż tu człowieku wierz w coś. Jeżeli wierzysz w Boga, to nie możesz wierzyć w naukę. Zaś jeżeli wierzysz w naukę, to nie możesz być Religijny, a jeżeli jesteś, to tak naprawdę okłamujesz sam siebie, bo nie popełniasz grzechu kadzirostwa, który był popełniony na samym początku i dlatego istniejemy.
Ksiądz nigdy nie umiał odpowiedzieć mi na to pytanie, więc jak mnie pytał, to ja też go o to pytałam i w końcu wyszło tak, że przestał mnie pytać.
Dlatego nie lubię logicznego myślenia, bo są pytania, na które nie da się odpowiedzieć.
Inaczej. Jaki smak ma woda? Odowiedz: Nie ma smaku. Jest błędna, bo wszystko ma smak. Jak ją pijemy, to czujemy, że coś pijemy, więc...
Inaczej. Jaki kolor ma lustro? No jaki, ja się pytam. Lustro nie ma koloru, a tak naprawdę go ma, bo jest to kolor srebra, bo jest zrobione ze zrebra. Tylko jest tak skonstruowane, że odbija.
Kończe. Nie lubię logicznego myślenia. xd
patyy To z tym kazirodztwem mnie zainteresowało ;). Ja właśnie takie pytania lubię i próbuje je rozwikłać w sposób logiczny.
Karo A ja nie lubię, bo nie potrafię na nie odpowiedzieć. ;d
patyy Już odpowiadam na twoje pytania :D
1) Kazirodztwo jest zakazane, gdyż przez to dzieci rodzą się z wadami genetycznymi, więc lepiej nie przyczynić się do krzywdzenia dziecka. Biblia nie wspomina dużo o kobietach, lecz w powieści o Kainie i Ablu możesz przeczytać zdanie o innych mieszkańcach tego terenu, co znaczy, że było o wiele więcej ludzi. Lecz kazirodztwo jest to związek między bratem, a siostrą, między kuzynami, ale nie między dalszą rodziną ;) .
2)Nauka i Biblia się nie wykluczają. Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, lecz nigdzie nie pisze jak on wyglądał. A co jeśli Bóg pozwolił nam wyewoluować, przecież On wie wszystko, nawet to co się wydarzy. Podobnie jest ze stworzeniem świata. Zapytasz, gdzie w Biblii są dinozaury. Przecież to też zwierzęta, więc się pojawiają ;). W tej księdze nic nie jest powiedziane w prost, dlatego jest taka trudna do zrozumienia.
3)Tak samo jest z opisaniem koloru. Nie ma na to słów, lecz może kiedyś się znajdą. Tak jak kiedyś podróż do innego państwa równała się z kilkuletnią wędrówką, tak dziś to tylko kilka godzin ;). Nic nie jest niemożliwe.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało pisz ;) Mam nadzieję, że pomogłem w zrozumieniu istnienia :D
Karo Ja wiem czym jest kazirodztwo i czym to grozi xd Ale chodziło mi to, że na początku był tylko Adam i Ewa.
2. Ym, w sumie to masz ty rację xd
Nie dzięki, więcej nie pytam xd Nie lubię takich tematów, bo niby wszystko wytłumaczyłeś, ale i tak mnie to wkurza xd
;d
patyy Ok :D
patyy wtrące się. Nigdzie nie masz powiedziane, że Adam i Ewa byli jedynymi ludźmi, tylko pierwszymi ludźmi. To zasadnicza różnica. Nawet jako ateista to łapię.
MrJ Nawet on to łapie. :D
MrJ właśnie przypomniałeś mi, że zadałam to samo pytanie księdzu, a on odpowiedział mi właśnie w taki sposób, że Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi stworzonymi przez Boga, ale nigdzie nie pisze, czy nie stworzył więcej...
Jeśli komuś nie wystarczy pierwszy link, tutaj znajdziecie inne ćwiczenia:
http://cauchy.pl/roz/zagadki/index.php
O, widzę, że dogadałabym się z Tobą. Lubie logiczne myślenie i strasznie mnie wkurza, jak nie umiem czegoś logicznie wytłumaczyć. Generalnie tekst mi się podobał. Myślę, że kiedyś do niego wrócę i zajmę się linkami, które podrzuciłeś. :)
5 :)
Dzięki :D
Ja przeczytałam nawet zagadki z linku :) Nie podobało mi się rozwiązanie zagadki z owcami. Dla mnie to nagięcie reguł. Co do pierwszych, a nie jedynych ludzi to też naginanie :)
Jak ludzie poznali inne języki? - wskazujesz palcem na krowę. Mówisz: krowa? Krowa? Krowa! A ten drugi mówi: Krava! Krava! A potem ten pierwszy wskazuje na budynek z krzyżem i mówi: kościół, kooościóóóół! a tamten KOOOSTEEEL KOSTEL KOSTEL itd. Dosyć to proste. Zwłaszcza na pograniczu, jak np. Ostrawa, gdzie dogadasz się po polsku, czesku i śląsku bez najmniejszego problemu.
Potwierdzam. Pracowałem kiedyś z takim koleżką z Dominikany On ni w ząb po angielsku ja ni krzty po hiszpańsku, pracowało nam się świetnie. On pokazuje na narzędzia i na migi mi tłumaczy przy okazji trajkocząc po swojemu, ja tłumacze na angielkski i powtarzam, po miesiącu żeśmy się w lot rozumieli. Gdyby nie odszedł z pracy pewnie dziś gadałbym po hiszpansku, szkoda.
Okropny Zgadzam się z tobą, lecz są pewne słowa, których już w taki sposób nie wytłumaczysz ;) nie da się pewnych rzeczy pokazać ani opisać (np. słowa opisujące- ładne brzydkie itp. są inne rzeczy tego typu.
Karo Nie we wstępnej fazie poznawania języka. Jednak gdy masz już jakiś zasób słownictwa, można je odczytać z kontekstu wypowiedzi.
Nazareth Tak jak powiedziałem ;) łatwiej powiedzieć niż wykorzystać w praktyce.
Stary jest ten tekst, oj stary, ale stwierdziłam, że wypowiedzieć się po prostu muszę. :)
Nikt nie powiedział, że masz ślepo wierzyć w to, co jest napisane w Biblii. Przecież Bóg wcale nie musiał tworzyć świata w siedem dni. To tylko przenośnia, żeby pewne rzeczy łatwiej było ludziom wytłumaczyć. Gdyby cały proces tworzenia świata został w Biblii opisany, to po pierwsze księga miałaby wręcz niewyobrażalną objętość, a po drugie dziś nie mielibyśmy czego odkrywać. Poza tym nie sądzę, żeby ludzie w Średniowieczu zrozumieli, że Ziemia jest okrągła i to ona kręci się wokół Słońca. W ogóle Stary Testament to w ogóle większości przenośnia, czyli naukowiec może bez przeszkód wierzyć w Boga. :)
Co do języków to chyba każde plemię wytwarzało swój własny. W wyniku migracji ludności języki te mieszały się ze sobą i ewoluowały. Zresztą wciąż ewoluują. Historia o wieży Babel to też tylko przenośnia. A migowym nie mogli się posługiwać, bo choć można wyrazić za jego pomocą wszystko, to jest inny dla każdego kraju, więc wiecie... :D
No dobra, to takie odświeżenie sobie starego tekstu, którego nie umiałam pozostawić bez komentarza. To chyba wszystko, co chciałam napisać. Dzięki :D
Oj, wstydzę się tych swoich starych tekstów, wstydzę :P ale cóż, trzeba z nimi żyć ;)
Kiedyś po prostu wydawało mi się, że jestem genialnym myślicielem i filozofem...
Dzięki, miło, że ktoś czyta jeszcze te starocie :P
Nie bądź Pan taki wstydliwy, bo to nielogiczne! Trochę tak jak byś się swoich kup z pieluch wstydził. Sie człek rozwija, sie zmienia. Wyrasta z jednych nawyków wpada w inne. Trzeba jednak trochę mieć dla siebie samego łagodności!
Oj mówisz do narcyza... Mam w ciul do siebie łagodności i to i tak mało powiedziane :P Jestem sceptyczny, co do swojej przeszłości, ale nie jest to też jakieś wielkie upokorzenie. To tylko tak wygląda, Panie :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania