--------

-bum

zakładka z dnia na noc

księżycem nocna lampka

stygnący piasek pod stopami

miliony ziaren do udeptania

wypełnione tęczówki

czarnymi okręgami

 

na horyzoncie punkt

kobaltowe odcienie

jak lepy na muchy

chęć spróbowania

nieznanego

 

jednorazowo

szarpniecie tęsknoty

nie za wolnością

 

za późno na sen

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Okropny ponad rok temu
    Byłem tu, wrócę potem z oceną.
  • Okropny ponad rok temu
    Tfu, z komentarzem
  • 00.00 ponad rok temu
    Okropny ok. :)
  • Dekaos Dondi ponad rok temu
    Zerka→Rzecz jasna na Tak!! Urocze, lecz znów brzęczę,.. za krótko. :)
    ''A tak, dobrze, pogadamy przez linie wysokiego napięcia w końcu jedna elektrownia. Heheh!''
    Fajne zdanie. Z tymi linami, to czasami różnie... i elektrownią:)
    P.S→ ''Plamy krwi, które wypiłem w piaskowe mury, wyczuły tętno" → wypiłem?
    Pozdrawiam→🐜🐜🐜🐜🐜 :)
  • 00.00 ponad rok temu
    Dekaos Mrówki mi już podrzuciłeś. :)
    Zawsze jest krótko i raczej tak pozostanie, chyba, że będzie kontynuacja.
    Tak jak poprzednio, szukam pomysły na TW.
  • JamCi ponad rok temu
    Super :-)
  • 00.00 ponad rok temu
    JamCi Dzięki. :)
  • Aisak ponad rok temu
    Wygląda jak ciąg dalszy Domu.
  • 00.00 ponad rok temu
    Aisak Przypomina, tylko nie ma już tej wariaci. :)
  • Aisak ponad rok temu
    00.00 Oj, chyba trochę jest.
    I bardzo dobrze!
    :)
  • 00.00 ponad rok temu
    Aisak Jeśli tak, to jest ok. :)
  • Canulas ponad rok temu
    "— Oczy mnie piękną! — Co za syf! Kto tak koksował? —" - pierwsza kreska nie ma sensu, bo to cały czas wypowiedź.

    Piszesz, jakby to się działo w tym momencie, więc:

    "— Zalotne spojrzenie z okna. Trzask okiennic przerwał zachodzący okręg i umizgi leciwego spadku po rodzicach." - przemyślałbym zamianę "przerwał" na "przerywa".

    "— Mam, jest! — szmer obsypywanego tynku, przypominał ostrzenie zębów korników." - ok, dalej też masz w pzreszłym, więc cofam zarzut. tylko szmer daj z wielkiej.

    Dziwny tekst. Taki obrazek, który jednak się z Tobą komponuje. Trochę jakby dwie sroki naraz. Dialogowa dominuje, potem wyrównujesz narracyjną. Ładne, ale nie masakruje.
  • 00.00 ponad rok temu
    Can Z pierwszą kreską będę musiała coś dopisać, bo to oddzielna kwestia.
    Nie miało masakrować, nadal eksperymentuję. :)
    Robię podchody do TW, takie wprawki są przydatne.
    Dzięki za spojrzenie na ten twór. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania