Losu kowal

- Usyp małą, białą żmiję,

I ze stówy zroluj zwiję.

Wciągnę nieco i popiję,

Bo jak nie, to się zabiję!

 

- Grosza ciułaj, darmo nie ma,

W końcu to kawałek nieba.

Sen ci spędza? W rękę strzelba,

Odpal kogo, płacić trzeba!

 

- To jest myśl, i tak też zrobię,

Strzelba jest i są naboje!

Ale kogo? Ty mi powiedz!

Komu zrobić dziurę w głowie?!

 

- Nie wal swego, mój kolego,

Wal obcego, bogatego!

Jeden wystrzał, nic prostszego,

I pamiętaj - nie biednego!

 

- Żmijka droga, taki towar,

Wzbogaciła cię ma szkoda!

Każdy swego losu kowal...

(strzał... i kończy się rozmowa)

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • NinjaC tydzień temu

    Twój awatar plus ten wiersz zapowiadały jakiś kontent. Spam kolejnych publikacji nie wyszedł temu na dobre.

  • Nahaybazza 6 dni temu

    Moja psychologia mówi coś o Twoim komentarzu :)

  • NinjaC 6 dni temu

    Masz swoją psychologię?

  • Nahaybazza 6 dni temu

    To akurat wynika z tego, co mówiłem... od razu diagnoza

  • NinjaC 6 dni temu

    Ty tak z każdym rozmawiasz?

  • Nahaybazza 6 dni temu

    Dobra, nie męcz głowy

  • NinjaC 6 dni temu

    Heh, no ja ci z psychologią nie wyjechałem. Elo!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania