Zimny dzień
Kolejny zimny dzień
Będzie zawsze tu wracać.
Z okresami nadziei
I wątpliwości znów
Bez żadnego wyjścia
Jeśli nie ruszysz się sam
Surrealizm nie zbombardowanego miejsca
Gdzie ciągle jestem
Ciągle jestem
Zima tu znów przyszła
Wygląda jak apokalipsa
Albo rodzaj 'wiecznego piekła'
Wszystko będzie takie proste
Po tym czasie
Po tym czasie
Po tym czasie
Komentarze (1)
Napiszę może nie odnośnie twojego tekstu, ale tak mi się sugestywnie złożyło. To było w nocy; kot czy kotka (płeć nieustalona) szła sobie i w pysku trzymała mysz. I ta mysz nagle wydała z siebie tak rozpaczliwy krzyk, karwa - niesamowite wrażenie... uff. Pozdro. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania