Lubię
Lubię
długie chwile beztroski
spędzane na nadmorskiej plaży
gdy powiew wiatru muska moją twarz
a szum fal i mewy co w oddali gwarzą
sprawia..., że gdzieś daleko
pozostawiam trosk i problemów świat
Lubię
poprzez przymknięte oczy
sięgać wzrokiem aż po horyzont
gdzie woda z niebem się łączy
znaczona mglistą cieniutką linią
Lubię
w suchym piasku zagłębiać ręce
przesiewać go między palcami
i ostre morskie powietrze
chłonąć pełnymi płucami
Lubię
czuć piasek gołymi stopami
i twarz wystawiać do słońca
gdy się pojawia między obłokami
chcę trwać tak i marzyć bez końca
Lubię
refleksy szmaragdowej toni
i smukłe w oddali żagle
zaciszne wśród wydm ustronia
i twarze turystów smagłe
Lubię
wieczorne spacery po plaży
koloryt wody i nieba
którym nas słońce obdarzy
gdy horyzontu dobiega.
Komentarze (8)
Nie potrafię pisać komentarzy , ale wiersz zasługuje na 5
Witam i dziękuję
Inny, niż wszystkie poprzednie. Dużo lepszy! 5.
Witam i dziękuję
Fraza 'powiew wiatru muska twarz' to kalka językowa obecna w literaturze od dziesięcioleci, tak jak 'sięgać wzrokiem aż po horyzont'' czy ''twarz wystawiać do słońca'' i mnóstwo innych niemalże w każdym wersie.
Nie oceniam
Witam i dziękuję za odwiedziny
Barmaria .Gratuluję pobytu nad morzem. Ale ja z wnuczkami i wnukami chyba cię przebiłem. Otóż na zaproszenie wnuka ze Świnoujścia, 20 lat temu odbyliśmy wędrówkę plażą morska, od klifów w Dziwnówku , przez most zwodzony w Dziwnowie do noclegu w Międzyzdrojach. Tam było co zwiedzać z domniemanym domkiem Ewy Braun i Zagrodą żubrów w Parku po Muzeum Figur Woskowych i Promenadą gwiazd. Po dwu dniach udaliśmy się dalej plażą do Świnoujścia, ale tu spotkała nas niedogodność, bo musieliśmy iść nieciekawą trasą do promu na Świnie. Po popasie u wnuka i jego Dunki, poszliśmy dalej do Ahlbeku
po stronie Niemieckiej. Oczywiście powrót pociągiem. Wszyscy radośni i zadowoleni.
Witaj , serdecznie pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania