Lubię

Lubię zimowe wieczory,

ich spokój jakby baśniowy,

najświętsze ciepło domowe

i pewność, że przyjdzie Bóg.

 

Lubię też nocne zamglenia,

i szepty mrozu za oknem,

strofy kolęd na szybie,

utkane ze srebrnych nut.

 

Tak mi z nagła wiosennie,

choć grudzień i pada śnieg.

przytulam cię dobra wigilio,

w złotym płomieniu świec.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania