Lubię
Lubię zimowe wieczory,
ich spokój jakby baśniowy,
najświętsze ciepło domowe
i pewność, że przyjdzie Bóg.
Lubię też nocne zamglenia,
i szepty mrozu za oknem,
strofy kolęd na szybie,
utkane ze srebrnych nut.
Tak mi z nagła wiosennie,
choć grudzień i pada śnieg.
przytulam cię dobra wigilio,
w złotym płomieniu świec.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania