Lubię, lubię być żywym trupem cz.2
Bez zaczęła szperać w dokumentach i na internecie, bo coś jej tu nie pasowało. W internecie odkryła, że takich wypadków było już więcej. Odświeżała sobie tam tą scenę i zdała sobie sprawę, że nie coś stanęło na drodze, tylko ktoś...
-Rebeko czas do szkoły!-krxyknęła z pokoju babcia
-Idę, idę-burknęła dziewczyna
Rebeka miała iść do nowej szkoły, ale wcale o tym nie myślała, myślała o tamtej sprawie...
Gdy dziadek odwiózł rebekę pod szkołe stało się coś dziwnego. Zaraz po tym jak czarny mercedes dziadka znikł za zakrętem, dziewczyna doznała wizji. Właściwie było to coś w rodzaju kawałków filmu.Widziały postać, widziała krew i widziała.,.. Nie mogła w to uwierzyć!
Widziała kły!!! Po raz pierwszy w nowej klasie usiadła w ławce i widziała posturę i twarz podobną to tamtego człowieka, który był na filmie. Gdy ją zobaczył wybiegł z klasy.Dziewczyna coś czuła do tego chłipaka, ale nie miłość, czuła zal gniew i poczucie winy. Zdała sobie sprawę, że aby dowiedzieć się czegoś więcej musi do niego iść. Nie trudno było zdobyć adres od jakiś pakerów. Wieczorem około godz.21.00 udała się tam. Z początku się bała, lecz potem odnalazła w sobie odwagę. Zakołatała w dzwi. Nic z tego. Nikt jej nie otworzył. Wybuchła gorzkim płaczem, że już nigdy niczego się nie dowie. A wtem niztąd nizowąd usłyszała głos: Rebeko Parker! Odwróciła się, a ktoś chwycił ją za ramię i z prędkością niemożliwą dla zwyjłego człowieka pociągnął do lasu. Spytał się:
- czego chcesz?
Młoda kobieta nie zdążyła odpowiedzieć.
-Zaraz po co ja się pytam skoro doskonale wiem?
Chcesz że bym powiedział czy to ja zabiłem Twoją rodzinę. Więc odpowiedź jest prosta : TAK
Wszystko w niej zadrżało. Przypomniała sobie że ma w kieszeni nóż..
Komentarze (1)
Bardzo mi się spodobało.
Czy ona go zabije?
Jednak trochę zbyt szybko idziesz z akcją, trudno jest nadążyć.
Ale i tak dałam 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania