*** (...lubię mówić i nie cierpię własnego głosu)

lubię mówić i nie cierpię własnego głosu

kocham pisać i nie cierpię własnego pióra

kocham mówić tak: "Kocham", skrzydła albatrosa

podcinam jak straszna cenzura

 

do "głosu" chcieć rymu szukać bez patosu

do wersów akordy bez septym i kwint

pisać wiersze białe jak nieobrobiony marmur

nie sztubacko złote jak klimt

 

sprzedaję błahe namiętności, słodycze

zerwanych owoców intymności, furda!

krajam się i sprzedaję na części

jak najpospolitsza [...]

 

dojść prostoty słowa takiego jak "rozkosz"

nie rzucać się tylko w jego cierpkim miąższu

od imponderabilii, epitetów, od rozmów

zachęcam was wszystkich do postu

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • yfgfd123 pół roku temu
    nie chce się domagać atencji, ale fakt że ludzie wolą siedzieć nad opowiastkami z grindra kraja mi serce
  • Wianeczek pół roku temu
    Skoro zachęcasz do "postu" to masz!
  • yfgfd123 pół roku temu
    nie wiem czy do końca się zgadzam z podmiotem lirycznym
  • Wianeczek pół roku temu
    Ja nawet nie wiem co w tym mixsie mam wyłapać.
  • Wianeczek pół roku temu
    Blendujesz pobad moją pustą stodołę 😂
  • Wianeczek pół roku temu
    Ponad*
  • Wianeczek pół roku temu
    Rapapapapa rap! Nie lubię tego gatunku.
  • Wianeczek pół roku temu
    "dojść prostoty słowa takiego jak "rozkosz"

    nie rzucać się tylko w jego cierpkim miąższu" to jest ok.
  • Wianeczek pół roku temu
    Jesteś autorze narwany, trochę ogłady by Ci się przydało. Tak na moje oko. 😉
  • Bettina pół roku temu
    To jest ok.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania