Lubiłem
Lubiłem z tobą myśleć
Zamkniętą w czerni rozumu
Gdy nie mówiłaś nic
A słyszałem wszystko
Lubiłem czytać oczy
Wiecznie takie obce
Wiecznie tak nijakie
A jednak
Inne
I z dumą mogę wspomnieć
Twoje usta na policzku
Zapłonąłem
Jak nigdy
I nadal też wspominam
Nasz jedyny taniec
Pamiętasz tamtą noc?
Czy nie wiesz o niej
Wcale?
Czas niszczyciel, spotkał nas
I dotknął zimną dłonią
Z innym dziś się dzielisz duszą
A ja
Kochałem
Komentarze (6)
Pamięć nie opuszcza, smutna prawda, jesteśmy uzależni od jej humorów.
Pozdrowienia!
Serdeczne dzięki!
We mnie dotyka lekko tęsknoty, podoba mi się :)
Dziękuję :D
Ojejej... walcz z pokusą chodzenia na skróty. Lepiej wczuć się w jeden element. Nie jest łatwo zamknąć w kilkunastu linijkach całą historię.
Dzięki za wskazówki ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania