Lucy - Rozdział 1
Hey, jestem Lucy. Mam 15 lat, nie mam rodzeństwa i... mieszkam w domu dziecka. Nie znam swoich rodziców, podobno przywiozła mnie tu jakaś starsza kobieta, która twierdziła że uratowała mnie kiedy mój rodzinny dom został podpalony. Kobieta podobno nazywała się Dorothy, tyle udało mi się dowiedzieć od moich opiekunów. Nie mam przyjaciół, ale nie dlatego że nikt nie chce się zemną zaprzyjaźnić, tylko dlatego że ja nie chce. Świetnie daje sobie rade sama, bez niczyjej pomocy. Wszyscy myślą że jestem słaba i bezbronna tylko dlatego że mam nowotwór płuc, czyli raka. Strasznie mnie to denerwuje ale co zrobić? Chciała bym stąd uciec, nienawidzę tego miejsca, czuje się jak zwierze zamknięte w klatce a klucz został zgubiony przez jakiegoś debila, masakra. Mieszkam tu już 15 lat, znam ten dom jak własną kieszeń, i wiem
już którędy skutecznie wymknąć się z tego wariatkowa. Kiedy już wszyscy pójdą spać, wezmę najpotrzebniejsze rzeczy i spadam stąd.
Komentarze (2)
Jak na pierwszy rozdział to tekst jest trochę za krótki. Wygląda to bardziej jak wstęp, niż opowiadanie. Staraj się unikać powtórzeń. Ode mnie 3.
Widzę, że to twoje początki i jak na początek, nie było najgorzej. Rozdział jest faktycznie krótki, ale zawiera dużo informacji, to na plus dla Ciebie. Dam 3 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania