łuk rodem z romańskiej budowli

jest na cmentarzu taki dąb

którego rozłożyste konary

tworzą półkolisty łuk

jak w romańskiej katedrze

 

na styku dwóch światów zielona arkada

wita przechodnia

myślę o tych, którzy jak dzikie stada

krążą nad uporządkowanymi kwaterami

 

dla nich zabrakło liter w alfabecie

unoszą się w powietrzu

jak nieobrączkowane ptactwo

szukają schronienia bezdomne zwierzęta

 

setki nieznanych istnień

zamieszkuje w tej przestrzeni

nadmiar spokoju budzi rozpacz

chyżo przeskakują z gałęzi na gałąź

 

silne żebra siedliskiem dla zapomnianych

rysują się wyraziście późną jesienią

w listopadowe wieczory szukają ciepła

wolnych ogników w zbiorowisku poza widnokręgiem

 

Bożena Joanna

Czerwiec 2022

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Anyż 2 miesiące temu
    Bardzo klimatyczny ten opisany zakątek,
    pozdrawiam
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Dziękuję i pozdrawiam!
  • Piotrek P. 1988 3 tygodnie temu
    Ten utwór potrafi, na skrzydłach wyobraźni, przenieść do innego, lepszego świata.

    5, pozdrawiam 🌤
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Wizyty na cmentarzu przypominają o innym świecie.
    Bardzo dziękuję za przeczytanie, komentarz i ocenę.
    Serdecznie pozdrawiam!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania