Lukier

Przyszła zima

zatrzasnąłem jej drzwi przed nosem

i choć dzwoni dzwonkiem

z wróbli i z sikorek

nie otworzę

 

pomimo zamkniętych drzwi i okien

zimno mi w środku

zamykam oczy

za zasłoną z powiek

obraz

 

miłość różowolica

w futrze z wielkiej niedźwiedzicy

a serce zamiast na dłoni

trzyma w rękawicy

 

z miejsca zapadam się w fotel

jak w watę cukrową

jak w płynny lukier

jak w sen.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 dni temu
    Ładny domowy i zimowy nastrój. Szkoda tylko tych ptaków. Może by je nakarmić?
  • Jimmy godzinę temu
    Dobre 👏👏👏👏👏

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania