Luksusowy dom
Śniło mi się, że wraz z trójką najlepszych przyjaciół pędziłem rowerem po specjalnie wyznaczonej ścieżce wzdłuż drogi ekspresowej. Mieliśmy świadomość, że ktoś nas ściga, jednakże nie wiedzieliśmy kto i dlaczego. Trudno powiedzieć.
W pewnym momencie dostrzegliśmy wielki, luksusowy dom w stylu tych, jakie widuje się w amerykańskich filmach kręconych na Florydzie. Drzwi były otwarte, więc postanowiliśmy schronić się w środku.
We wnętrzu panował niebywały przepych. Nowoczesne meble, wygodne kanapy, taras widokowy z basenem... To wszystko zrobiło na nas kolosalne wrażenie.
Właścicieli nie było, dlatego postanowiliśmy pozostać dłużej, by cieszyć się z komfortowych warunków. Oglądaliśmy mecze, graliśmy w ping ponga, słuchaliśmy głośno muzyki itp.
Właściciele (małżeństwo w średnim wieku) w końcu wrócili, a my nie zdążyliśmy w porę się przed nimi schronić. Pogrozili nam palcem, jednak stwierdzili, że rzadko miewają gości, a my wyglądamy na porządnych ludzi, dlatego mogą zapewnić nam gościnę przez kilka dni. Byliśmy w kompletnym szoku, niemniej z chęcią przyjęliśmy ich propozycję.
I wtedy się obudziłem...
J. T.
Komentarze (17)
Taras widokowy z widokiem na drogę ekspresową, huk, spaliny, nic tylko zazdrościć takim właścicielom lokalizacji domu:))) Inwestor drogi nawet na ekran dźwiękochłonny poskąpił.
Z tego tarasu było widać góry, więc prawdopodobnie usytuowany był z drugiej strony. W snach wszystko jest możliwe, a ja relacjonuję tylko to, co w swoim widziałem ?
Jordanie, to rzeczywiście odleciałeś. Rowerzyści nie mogą korzystać z dróg ekspresowych oraz autostrad. Dotyczy to także przypadku poruszania się przez cyklistę jedynie pasem awaryjnym lub poboczem.
To radzę po pierwsze czytać ze zrozumieniem, bo nie napisałem "na" drodze ekspresowej, tylko "wzdłuż". Po drugie, nie wiem, gdzie miałem odlecieć. To sen, w którym nie zawsze wszystko układa się w logiczną całość. No chyba, że w Twoich snach tak jest, to gratuluję, ale jak rozmawiam z ludźmi, to w ich snach dzieją się różne dziwne rzeczy od teleportacji poprzez zlewanie się kilku osób w jedną. I nie, żadna z nich nic nie "bierze". Tak po prostu działa podświadomość. Po trzecie, radzę poświęcić czas i energię na pisanie własnych tekstów, zamiast uprawiania czepialstwa dla samego czepialstwa szukania dziury w całym.
We śnie można popierniczać na rowerze po Drodze Mlecznej. OK. Nie obrażaj się.
Nie obrażam, tylko na spokojnie wyjaśniam ?
Za pomocą snu można tłumaczyć wszystko.
Nawet słabość literacką tekstu.
O ile tekst jest słaby xd
Jordan Tomczyk tu jest
pansowa Buahaha, rozbawiłeś mnie xd ale niestety, muszę Cię zawieść. Nie dam Ci pożywki, na którą polujesz, krążąc po cudzych tekstach, także zamykam tę dyskusję, nim zdążyłeś ją otworzyć. Pozdrawiam i żegnam
Jordan Tomczyk Nie mam nic przeciwko twojemu przekonaniu, że jesteś geniuszem.
Tu ich pełno :)))
Mam w dupie twoje pożywki. Naucz się tylko patrzeć krytycznie na własne wypociny.
Dla mnie średnio
No cóż, jedni błąCą w obłokach, a inni nie potrafią wypłynąć na powieSZchnię xd
Sny zawsze kończą się w nieodpowiednim momencie, albo na smutno, albo z nadzieją.
Pozdrowienia!
Zgadzam się w pełni. Dziękuję bardzo za komentarz i również pozdrawiam ?
Kacza zupa, w posiadłościach bogaczy jeszcze nie byłam, ale kto wie..., ponoć fortuna kołem się toczy ?
Dobry sen wróży dobry dzień ?
Dokładnie. Dobry sen potrafi pozytywnie nastroić na cały dzień ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania