Lulajże, lulaj
Podwładni Windowsa piszą o śmierci Elżbiety II z Windsorow.
Może przed końcem porannego światła, w najbliższe święta,
Bruno wymasuje i przepcha struny gitary. Na początku nowego roku
w rodzinie urodzą się dwa chłopaki z jednostkowej miłości.
Niewinne ponad przycisk domofonu. Wydaje się, że tymczasem
gąsiory dyscyplinują niebo. Na moim odcinku, ponad dolną
krawędzią okna, w wierzchołkach drzew gaworzy i przeciąga się wiatr.
Komentarze (5)
Mocne, ale suabe.
Tylko trzy ostatnie wersy. Reszta to siano, czyli sieczka. Dałem pałę.
Zajmij się swoim szafranem.
Uchlałeś się chłoptysiu. Jakim szafranem? Wiem, to twoje metafory, których nikt nie rozumie, oprócz miszcza.
Niektórzy rozumieją, potrafią myśleć, nawet czytać o innych rzeczach nie wspomnę. nie jesteś wszystkimi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania