Lunatykomo.

Wtedy powstał księżyc,

przed oknem padał popiół,

więc koc i herbata.

I miód w hektolitrach,

choć przecież na końcu języka,

wszyscy jesteśmy orbitami.

Prócz ciebie.

Prószysz na moje odciski, na palce i usta,

a potem staję się tak lepki,

że dodajesz mnie do herbat, do kawy.

To ja jestem posmak i powidoki,

zwłaszcza, że siadasz na parapecie

i patrzysz na księżyc, który powstał

dopiero co.

Obudził się po raz pierwszy.

 

.

 

.

 

.

 

Z cyklu : Kwietnie.

Koniec sierpnia, roku w którym wszystko się zaczęło

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • sunburst 30.08.2024

    A może "Lunatycombo"?

  • Szalej. 30.08.2024

    Nie, dziękuję

  • sunburst 30.08.2024

    Szalej. Eksplorujesz Wielki Wybuch?

  • sunburst 30.08.2024

    Lunatycombo

    Księżyc powstał. Runda pierwsza.
    Przed jaskinią popiół sypie ciosy,
    więc ja w koc, herbata na stole,
    miód jak zbroja, miód jak tarcza —
    na języku, na zębach, w duszy.

    Krążymy, ty i ja, jak wojownicy,
    wszyscy wokół orbitują, ale nie ty.
    Przeciwnik: ty.

    Ty prószysz na moje ręce, na usta,
    lepkość wciąga mnie w ten wir.
    Dodajesz mnie do wody, do kawy,
    ja — posmak, echo, kontratak.

    Maczuga w rogu, gotowa do akcji,
    twoje oczy błyszczą jak ciosy krytyczne.
    Siadasz na kamieniu, patrzysz na księżyc.
    On dopiero co się obudził.

    Pierwsza runda, walka trwa...
    Twoja dłoń sięga po maczugę,
    cios jak piorun, uderzenie w serce.
    Niebo jęczy od twojej siły,
    miód kapie jak krew na kamienie.

    Fatality.

  • sunburst 30.08.2024

    Nie dziękuj proszę!

  • Szalej. 30.08.2024

    Całkiem niezłe, do maczugi.
    Ale moje lepsze.

  • sunburst 30.08.2024

    Szalej. Pod twoim tekstem zawsze ty jesteś królem. Czasem zapominasz.

  • Szalej. 30.08.2024

    sunburst must be the reason, why im King of my Castle... Jak śpiewali dawno temu

  • sunburst 30.08.2024

    Szalej. Do "Ghost in the shell"

  • Szalej. 30.08.2024

    sunburst zgadza się

  • piliery 30.08.2024

    Fajnie ale.. Lepki tzn. kleisty, wcale nie znaczy, że słodki. Zapewne kojarzysz lepkość z miodem ale to inna cecha. Poszukałbym. Poza tym ok. :)

  • Szalej. 30.08.2024

    Nie bierzesz tylko pod uwagę, że zdaje sobie z tego sprawę. Więc wszystko jest tak, jak ma być :)

  • piliery 31.08.2024

    Biorę i nawet ta erotyczna nuta jest czytelna ale... to Twój wiersz.

  • Szalej. 31.08.2024

    piliery dziękuję 😏

  • Michael 31.08.2024

    Było mi z tobą bardzo dobrze, wiersz pięknie oddał nasze zbliżenie. Kocham cię Marcinku!

  • Michael 31.08.2024

    Najbardziej lubię jak opuszkami palców delikatnie gładzisz moją zgrabną pupcię...

  • PatrycjuszKR 31.08.2024

    Bardzo ładny wiersz 5 😉😁

  • Szalej. 31.08.2024

    Dzięki :)

  • Adin dwa tri 31.08.2024

    Ciekawie, jest w tym świeżość.

  • Szalej. 31.08.2024

    Uhm. Dziękuję

  • Adin dwa tri 03.09.2024

    Szalej. Pokorniej trochę dziękuj, niepotrzebnie próbujesz skrócić dystans xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania