Lustro
Widzisz odbicie,
lecz go nie nie rozpoznajesz.
— To ja?
Twarz taka obca,
oczy zapłakane.
— Przecież ty nigdy nie płaczesz. Zawsze udawałeś twardego.
— Teraz nie umiem.
— Co się zmieniło?
— Wszystko.
Zostałem sam z odbiciem, które ocenia.
Które wtóruje moje zmartwienia.
Które wyśmiewa me dokonania.
Które wytyka zbyt późne starania.
— Gdzie byłeś, gdy Cię wołała?
— Byłem przy niej, tuż obok.
— Gdyby tak było nie siedziałbyś ze mną. Gdzie byłeś gdy płakała?
— Byłem, lecz w oczach Jej zawsze próżne były me starania.
— Mówisz więc Ona winna rozstania?
— Nie wiem, winna jedynie poddania, urazę w Jej oczach widziałem prawdziwą... bez zawahania.
Komentarze (1)
Ostatnio piszę trochę wierszy na Wattpadzie, gdyby ktoś chciał przeczytać:
Tytuł: Skrzywdzony czy winny?
Autor: Pain-in-me
https://www.wattpad.com/story/414569745-skrzywdzony-czy-winny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania