Lustro

"Tak tak tam w lustrze To niestety ja Tak tak ten sam..."

Grzegorz Ciechowski

 

Patrzymy w odbicie, nie dowierzając, że ono nas atakuje. Zamieramy, by po chwili rzucić w nie tym, co w nas najgorsze. Na próżno. Wylewająca się zgniła ciecz, topi nasze ego i porywa w świat brudnej i obleśnej wojny. Nie przebieramy w słowach, aby tylko się go pozbyć. Bez skutku, to w końcu jest lustro. Tylko, kto je przyniósł? Domysły kierują naszą wściekłość na dawnych wrogów, ale także i przyjaciół, bo przecież to może być fałsz schowany za pięknymi słowami.

Szyderczy śmiech prześladuje nas przy każdym wypowiedzianym słowie. Szukamy zła w każdym naszym znajomym. Upodlenie przybiera niebezpieczne rozmiary, jednak nie poddajemy się. Walczymy wściekle i bezpardonowo. Zalewające twarz błoto tylko mobilizuje do wyrzucenia z siebie kolejnych bluzgów. Jednoczymy się, nie wszyscy jednak, co mimo wszystko wystarcza do pozbycia się lustra. Rozbite na tysiące kawałków ląduje na śmietniku, a na nasze twarze wracają uśmiechy. Na krótko jednak.

 

Magia w naszej niewielkiej krainie nie działa na naszą korzyść. Wracamy do naszej fortecy, a w salonie ponownie wisi lustro. Inna oprawa, ale wciąż to samo i chyba w jeszcze gorszym wydaniu. Szyderczy śmiech wymieszany z ciągiem bluzgów ponownie wprawia nas w amok. Natychmiast atakujemy, a właściwie bronimy się przed nim, przed nami samymi, przed zniekształconym odbiciem, ukazującym nasze ostateczne ja. Rzucamy kurwami, kalecząc jakże bogaty język polski. Zapominamy, po co tu przyszliśmy i widząc wszędzie wokół wrogów, okładamy ich z wściekłością. Nikt z nas nie zauważa, że lustra już nie ma, że to my sami walimy się po mordach, nie mając czasu na chwilę odpoczynku. Walczymy w imię wspólnego dobra, byle tylko zgnoić wroga. Musimy zniszczyć syfiarza, obrzydłego trolla, który patrzy z oddali na naszą bezpardonową walkę. Nie słyszymy jego chichotu, otumanieni przez nienawiść. Każde, nawet niewielkie słowa krytyki przyjmujemy jako atak osobisty i rzucamy się do gardła nieprzyjaciela. Bo przecież to wróg! Wróg?

 

Zapominamy, że przyszliśmy tu, by doskonalić słowo pisane, aby pojedyncze słowa stawały się mądrzejsze od nas samych. Chcieliśmy dopieścić każdy wyraz, by znalazł idealne dla siebie miejsce i to miał nieświadomie odczuwać czytelnik. Pragnęliśmy przekazać samych siebie i demony błądzące w myślach. Tak było, tylko że to jest odległa przeszłość, o której zapomnieliśmy i nie mamy ochoty wracać. Kolejne "doskonałe" dzieła wychodzą spod klawiatury i tylko zachwyt pozwala nam z uśmiechem popatrzyć na drugą osobę. Krok po kroku cofamy się, coraz częściej popełniając te same, wchodzące nam w krew błędy. Piszemy o tym samym i tak samo, bojąc się wyjść poza utarty schemat. Dłuższe teksty omijamy szerokim łukiem, bo ich czytanie jest ponad nasze siły. No i się nie opłaca! Tak, to jest najważniejsze. Najlepsze są krótkie, piszemy komentarz i oczekujemy odpowiedzi zwrotnej, oczywiście pochwalnej. Walczymy o popularność wszelkimi możliwymi sposobami. Jedynka pod naszym dziełem to robota trolla, niepochlebna opinia też. Wytknięcie błędu to atak osobisty!

 

Bo wszędzie wokół są trolle, tysiące trolli, każdy jest trollem, trollem, trollem. To właśnie przez nie nasze dzieło jest odbierane jako nieudane, a przecież jest najlepsze na świecie, skromność nam nie pozwala powiedzieć, że wybitne. Fałszują rzeczywistość, by nas zniechęcić do pisania i ostatecznie zniszczyć! Fałsz, fałsz, fałsz! Tysiące trolli atakuje, a my musimy przed nimi się bronić. Musimy im dowalić ze dwojoną siłą. Zatłuczemy je wszystkie. Zero litości dla trolli! Musimy je zabić! Musimy!

 

Musimy?

 

W świecie zachodzącego rozumu pozostała nam tylko walka z wszystkimi wokół, bo wszędzie czają się obrzydłe i fałszywe trolle.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (101)

  • MartynaM 2 miesiące temu
    Tak, w punkt!

    Jesteśmy trollami po niepochlebnym komentarzu, po oddaniu kopniaka i po czym tylko popadnie albo wpadnie do pustej, sfrustrowanej głowy.

    Mnie też dziwi, że ludzie nie widzą siebie, swojego zachowania, tylko innych.
    A przecież spojrzenie w siebie, zatrzymanie i zastanowienie nad wlasnymi błędami powoduje, że i na innych patrzymy ze zrozumieniem.

    Pozdrawiam5
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Ja często czekam na krytykę, może mi się nie podobać, ale jest potrzebna. Nie lubię za to bluzgów.
    pozdrawiam
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, ja też nie lubię i nawet boli, kiedy trzeba na ciężki język tak nadepnac, żeby się cofnął...
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    MartynaM Opowi jest o tyle fajne, że tu jednak coś się dzieje, czasami jest krytyka i niektórzy pokazują błędy i za to im szacun, bo to jest dosyć czasochłonne. Trochę racji ten człowiek (powszechnie nazywany trollem) miał (zdecydowanie za dużo bluzgał). A że wszystko dosyć mocno uwypuklił to inna sprawa i chyba stąd te wrzenie. Takie krzywe zwierciadło, raczej potrzebne. Jak to się mówi, co nas nie zabije, to wzmocni.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, szczerze to niewiele miał racji... na poezji zupełnie się nie znał i jak ślepy o kolorach pisał... i nie przyszedł tu oceniać tekstów, tylko ludzi. I żeby jeszcze w cywilizowany sposob, to niechby, ale takimi wulgaryzmami nikt zdrowy na umyśle nie jedzie.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    MartynaM co do mnie to nieco tak (o innych nie będę mówił). Piszę prostym językiem i on to wychwytywał. Sam robił błędy, ale to inna bajka. Najlepiej jest wychwytywać jakieś przydatne rzeczy, pomijając resztę.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, w mojej ocenie, to byl prymityw. Chciało się zabłysnąć, nie mając polotu.
    Bo chyba wulgaryzmów nie postawimy na piedestale, a tego było najwięcej.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    MartynaM Wulgaryzmów było multum, dlatego był banowany. Znając życie wróci i jedyna broń to nie dać się podpuścić:)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, na wulgaryzmy jest paragraf.
    Swoją drogą, to śmieszne, kiedy ludzie myślą, że za nickami są anonimowi...
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    MartynaM Dlatego nie można dać się podpuścić, bo takie osoby to uwielbiają i eskalują. Jak ignorujesz, nie odpowiadasz to utrudniasz działanie takiej osoby
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Józef Kemilk MartynaM Ja się dziwię, że Marek dał się tak mu podejść i zaczął bitwę z Bogumiłem.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Abbie Faria, Marek, może jak my wszyscy, potrzebuje atencji... i ją uzyskał. I wątpię, że wie, że to była podpucha.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Abbie Faria cóż, innych nie będę oceniał
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Co by nie powiedzieć, chyba troll długo pozostanie w naszej pamięć. Na PP podszywał się pod Celinę. Dałem się nabrać i wkurwiłem się. Teraz jak wiem, że to był zwykły frustrat to nawet mnie to bawi! A jaką zrobił mi reklamę! ?
  • Narrator 2 miesiące temu
    Trolling pomimo wszelkiej krytyki jest zdrowy — pozwala wyładować frustrację w miarę nieszkodliwy sposób. Lepiej się droczyć w druku, aniżeli wdawać w bijatykę na ulicy.

    Tekst trochę zbyt moralizatorski jak na mój gust — autor rzecz jasna nigdy nie wyrywał skrzydełek muszkom. ?
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Urywałem, takie były czasy.
    Pozdr
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Było ich ze dwóch - do kilku i nie wszyscy odeszli (wspierali się?), niestety udało im się osiągnąć cel, spełnić dzieło m.im. przez łatwe nakręcanie się takich ludzi jak yanko i faktycznie potem, to już było trollowisko. Udało im się i to pewnie nie koniec. Na początku przychodzi się w takie miejsce pisać, wg. umiejętności i spróbować je podnieść, parę takich akcji i u niektórych to już nie takie oczywiste, po co tu się jest - przykład to yanko. Cierpliwi pewnie doczekają oczyszczenia. Może to akcje zawistnych portali, które zamieniają się w truchła.
    "coś" i jego wcielenia wyczuwałem od razu, wybitnie wredna jednostka, kilka takich i miejsce rozwalone.
    Nie odgadnę podejścia Szpilki do tego czegoś, bo pochwaliło? Wg. mnie to była jazda, tylko dobra podpucha, ale się nie znam, dno mogło być podwójne. Odejście rozumiem, wielu odejdzie.
    A jak to z nimi jest? Jeden zauważa, że działa inny, to wchodzi? Choć niektórzy bandą - kupą.
    "coś", które robi błędy i bazuje powielaniu swojego szału to szczególna ciekawostka, działa lekko, efekty osiąga. Ignorowane i tak zaatakuje, ale lepiej ignorować - natura często bierze górę. Ma zapędy psychopatyczne albo tylko opanowało szczególnie drażniący sposób wyrażania, nie znam się na psychologii trolla, nie kombinuję.
    Łatwo daję się podkręcić, więc poniekąd bywam czasem narzędziem bestii. Jeśli się rozejrzę to je szybko rozpoznaję - czasem atakuję, ale przecież po to przyszli, więc atak wyprzedzający, to tylko tyle, że nastąpił zanim się zagnieździli do końca.
    Dobrze byłoby jednak rozstawić wokół siebie lustra, kiedy zaczyna się pisać.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Yanko, a co tu odgadywać? Mnie wulgarnie nie naubliżał, tylko znienawidzonej przez opowijską społeczność babie, to co mnie to obchodzi? Co ja Chrystus w spódnicy? A gdzie Ty byłeś, taki zawsze cwany i mocny w gębie jesteś, gdzie byłeś, żeby przybysza powstrzymać?

    Zresztą wcale nie jesteś od niego lepszy, strasznie wulgarnie Margeritę sponiewierałeś. WSTYD! Ty lepiej daj SE spokój z analizą opowijskich zjawisk!
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, Najpierw praliśmy my go, ustalono, że już tu był i szalał. Odkryłem jedno z jego entych wcieleń zanim ponownie zaczął i zwalczaliśmy w kilka osób, to znikło, bo admin czyścił,ale naprawdę portal płonął. Wierz Ty mu umiarkowanie, nie ma dobrych intencji. Z gruntu zły człowiek.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, Nocą się rozegrało i raz Ci chyba ubliżył, bo zwróciło moją uwagę, nie będę szukał i przytaczał, mógł się pomylić.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997 Jakoś ją wyzwał, ale ten komentarz już zniknął.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997 Piszesz o dwóch ludzikach, Ty w nocy walczyłeś z Łukaszenko/ niezłym psycholem, a Szpilka mówi o anacie, czanatanie. To inna osoba, ale też mieszka nad morzem.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski, Właśnie, czyli nie wydawało mi się.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Abbie Faria Widać nad Bałtykiem głupców mnóstwo...
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Abbie Faria, Nie no gryzłem się z nimi naprzemiennie, Ty sprawdzałeś Czanatana. To nie była przecież jedna noc.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski Ty to powiedziałeś...
    Teraz czanatan jest w trybie uśpionym jako https://www.opowi.pl/profil/straznik/
    i czeka aby znowu mu w dekiel odwaliło.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Ale widocznie wpisy znikały szybciej w pewnym momencie.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    A kto tu ma dobre intencje? Tu coraz mniej ludzi normalnych, którzy odnoszą z szacunkiem do drugiego usera. Akurat przy usuwaniu własnych tekstów zauważyłam, jak cały czas Bogumił z kopniętą kolegówną mi dosrywali, też nikt nie reagował, tu jest CHORE społeczeństwo, i tyle!
  • Szpilka 2 miesiące temu
    *odnoszą się
  • Szpilka 2 miesiące temu
    *raczej towarzystwo niż społeczeństwo, chociaż to taki wycinek tylko.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Szpilka Dobrze, że powiedziałaś o usuwaniu. Zarchiwizuję część co została :)
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, Ale Bogumił, to element krajobrazu jakby go wpisali w kod źródłowy, czasem bywa znośny, ten przyszedł tylko skłócać i niszczyć.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    Nie akceptuję, gdy mi ktoś gratis jazdy robi, bo mu się tak podoba albo taką zabawę sobie urządził. Do każdego odnoszę się z sympatią i to nic nie daje, bo toksyczne osoby mają w tyle sympatię, one chcą krwi, zadym, wyzwisk i poniewierania!
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Abbie Faria

    A po co Ci?
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Abbie Faria, ultorem, mam tak długi screen gdzie śmy się cięli, skończył, kiedy przyszła Angela i Akwadar.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Szpilka :) Pamiątka
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Abbie Faria

    Aha ?
  • Noico1 2 miesiące temu
    Szpilka "jojka podpicnika", jak go określił, też dobrze scharakteryzował w poprzednim wcielenieniu i się porządnie po śmierdzielu przeleciał, że ów ostatnio nawet nosa z koryta nie wychylił. Mnie też się ten czanatan, czy jak mu tam podoba. Obala tabu, przekracza granice, idzie śmiało naprzód i to jest najważniejsze.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, Ale jest różnica - userzy starzy, mają w sobie trochę dobroci, (może i ten jest stary), nie kryją się za nickami, które służą tylko do niszczenia.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Noico1 Bogumił - A podoba Ci się to że nawala na Kościół ?
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Noico1, No i Triumfujesz, ale taka Twa natura, na portalu robiło się spokojniej, pogodniej i wtedy przybył.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    Hahahahaah, dobroci powiadasz, a toś mnie rozśmieszył. W tyle mam tę dobroć, marzy mi się, żeby się ode mnie odfikali raz na jutro, ale gdzie tam! Lgnie to jak do miodu.
  • Noico1 2 miesiące temu
    Abbie Faria nie zauważyłem, jedzie po największych gnidach, a to pozytywne. Rażą mnie natomiast wulgaryzmy.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Czyli sponiewierał Twojego wroga? Mojego też, nie będę udawać, że mi się nie podobało ?
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Noico1, Może pamiętasz, co pisałem o sojuszach, że mu jesteś gotów na polu ideologii ustąpić, byleby sojuszników do bicia innych mieć. Poza tym sprzeczność - lubił Szpilkę, której Ty nie lubisz i jak Wy to teraz rozstrzygniecie?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Bez wulgaryzmów nie byłoby tak nośne, to jak zapodać zupę bez soli, przyprawy muszą być ?
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Noico1 No nie zauważyłeś. Bo to jest tak z ludźmi prawicy, że skaczą sobie do gardeł byle tylko wpieprzyć koledze. Może tak ma być. Bogumił, Martyna, Marek i Czanatan, prawicowcy co się nienawidzą. Taka natura.
  • Noico1 2 miesiące temu
    Szpilka żeby zaslużyć na miano wroga, niestety trzeba coś sobą prezentować. Ale też nie będę udawał, tylko te wulgaryzmy nie na miejscu. Ten sam efekt można osiągnąć innymi metodami. To ostatnie zdanie do zastanowienia dla czanatana, o ile to czyta. Pozdrawiam.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, To nadwrażliwość u twórców.
  • Noico1 2 miesiące temu
    Abbie Faria nie nienawidzę Marka, ani Czanatana. Skąd ci to przyszło do głowy. Marka tylko ukarałem jedynkami za insynuacje.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    A tu prawdę rzekłeś, Bogumił, jak ma tylko okazję, to mnie atakuje, ostanio się do kolegówny przyłączyl, choć to nie jego wojna była. Bardzo brzydko postąpil, tego mu nie zapomnę, winien isę z dala trzymać, kolegówny i tak nikt nie jest w stanie przegadać ani obrazić.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Nawet ja miałem tu (wiem, że to poza zainteresowaniem), zacząć tu znowu coś wstawiać i zrezygnowałem po tej burzy a ze swoich poczynań pod... - no... dumny nie jestem, on był.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Wkurzył się, i tyle, wtedy nie baczy się na słowa, musiał mu ktoś strasznie dokuczyć, ja na przykład nie potrzebuję wulgaryzmów, żeby dopiec, inni widocznie potrzebują, różni jesteśmy.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, E tam, kłóciliśmy się i chyba nie przebierali w słowach - nie pamiętam kiedy, jak poco tu był.
  • Noico1 2 miesiące temu
    Szpilka jedynie w ramach reperkusji, w ramach uzasadnionej kary za trolling. Zgodnie ze starodawną mądrością, gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała. Wiele tekstów chwaliłem, bądź pozostawałem neutralny.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Abbie Faria A gdzie ja pisałem, że do tych osób czuję jakaś nienawiść? ?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    Owszem kłótnia może się zdarzyć, ale tu są ludzie, którzy tylko chcą się kłócić. Zobacz, ilu fajnych twórców odeszło.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski Ok :)
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Noico1 Ale chyba przeprosiny zostały przyjęte. ?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Przejrzyj sobie komentarze pod moimi tekstami, zobacz, kto stale przychodził kłótnie wszczynać, ta osoba nie jest normalna, a Ty ją popierasz, zatem stronniczy jesteś i siejesz zło!
  • Noico1 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski przyjęte. Dopiero przed chwilą wyjechali goście, których odwiozłem na dworzec, więc nie miałem czasu o tym wcześniej napisać.
  • Noico1 2 miesiące temu
    Szpilka żadnych awanturników nie popieram.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Dobra, to już nieważne, było, minęło, wszystko kiedyś mija.

    Bawcie się ładnie, jutro jadę na Oktoberfest, pojeździć na ogromnej karuzeli.

    Ciao i udanego wieczoru ?
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Szpilka, Nu, odejścia teraz będą na topie, wiązanek takich, jak koleżka niósł ze sobą też nie bardzo kto chce pod swoimi paroma zdaniami, więc i publikacji mniej? Natura nie lubi pustki, ale poziom spadnie bardzo. Kłótnie admin może pousuwać, tekstów chyba nie naprodukuje. Wracając do tego "coś" i jego nicków - jechał plagiatem a to zbrodnia na portalach tego typu, świadczy o upadłości, jeśli takie przechodzą.
    Poza tym coś było o powynoszeniu tekstów na inne portale, już nie pamięta który. Warto wydać się samemu w kilku egzemplarzach, by mieć zastrzeżoną swoją grafomanie - jest to argument na przyszłość dla przeciwników kosztuje to w przeliczeniu kilka butelek alkoholu. Można też wysłać list zaadresowany na własny adres i go nie otwierać, tylko w razie konieczności. Czasem wystarczy data modyfikacji pliku itp. Podaję jakby się komuś podpisali pod treścią i upierali, że jest ich - ja k kiedyś miałem więc wiem, że zdarza.
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Szpilka Munchen?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Abbie Faria

    Nom, Muenchen, na kolejce się cykam trochę, ale jak dygnę piwko, to może wsiądę ??
  • Szpilka 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997

    Aha, mam wydane. Ciao ?
  • Abbie Faria 2 miesiące temu
    Szpilka Gruess Gott jak mówią Austryjacy:)
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Abbie Faria

    Dankschee, to po bawarsku ?
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Szpilka Baw się dobrze Bawarska różo! ?
  • Noico1 2 miesiące temu
    Szpilka a Szwajcarzy niemieckojęzyczni mówią na powitanie grissli.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Noico1

    Hahahaha, a może strielali? Tak, to prawda ?
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Marek

    Dzięki, ale mnie ładnie nazwałeś ?

    Mykam, bo mnie ciągną za koszulkę.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Dzięki Janko dobrze prawisz. Co do dalszej dyskusji to "moja wiara umiera" Pewnie wiesz jaki to zespół.
    Pozdr
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, Wiem - tak mi się wydaje.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997 punkowy zespół z wokalistką. Fajny głos miała
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Józef Kemilk, Post R...?
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Bo tak ja myślę.
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Że Post Regiment.
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    yanko wojownik 997 tak jest?
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Mocny tekst. Podoba mi się i przesłanie i forma. Pozdrawiam 5
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Dzięki
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Graliście w Wiedźmina? W pierwszy rozdziale ma zabić bestię w podgrodziu. Przedtem jedna musi zbadać jak ona się narodziła. W brew pozorom ma to duża wspólnego z tym o czym Józef piszę.
  • Grain 2 miesiące temu
    Z leżanki psychoanalityka

    - Ma pan nierówno pod sufitem.
    - Ale to ja jestem lekarzem.
    - A ja instaluję regipsy.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Dobreeeee ??
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Grain ?
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Dobre?
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Józef Kemilk A znacie ten? " Żona: - Panie doktorze, mój mąż codziennie zjada cały kubek, oprócz uszka. Psychiatra - To rzeczywiście bardzo dziwne, przecież uszko jest najsmaczniejsze".
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski znam
  • Urszula Pieńkowska 2 miesiące temu
    Pewnie każdy z nas słyszał o teorii luster. Nie do końca się z nią zgadzałam, bo jej nie rozumiałam. Dopiero kiedy dotarło do mnie, że ludzie denerwują nas swoim zachowaniem, kiedy pokazują nam jacy jesteśmy dla siebie samych...
    Krytykujemy się, jesteśmy z siebie niezadowoleni, wkurzamy się na siebie za byle gówno, wiecznie mamy do siebie jakieś ale...
    A gdzie szacunek do siebie za to, że każdego dnia potrafimy odnaleźć się w rozmaitych sytuacjach, gdzie wdzięczność za to co mamy i co dajemy światu?

    Ciekawy tekst. Dziękuję i pozdrawiam ?
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Często też przenoszą swoje zachowanie na innych i je krytykują. Taka natura człowieka. Dzięki za merytoryczny komentarz.
    Pozdrawiam
  • krajew34 2 miesiące temu
    Bardzo często nawet nie zauważamy, jak czyjejś zachowanie, które tak bardzo nienawidzimy, bywa odbiciem naszych własnych działań. Mnie osobiście śmieszy postawa, on zaczął, on jest taki i owaki, było nie zaczepiać... nie ja nie używam tego, choć chwilę temu (można rozumieć różnie) użył/a podobnych słów... Czasem mam wrażenie, że nie czytam wypowiedzi osób dorosłych, ale dzieci, które poczuły się zbyt pewnie i kozaczą, a jak ktoś im to wytknie to polecą tłumaczenia godne ich prawdziwego wieku...On zaczął... On on on on on on... Można tu również przytoczyć do psa, do którego się podejdzie i już jazgocze... Pytanie więc, czy mamy tu wściekłe psy, dzieci, czy frustratów, którym się nie wiedzie, dlatego idą się wyżyć w Internecie... Skoro nie podoba się komentarz, to dlaczego nie odpuścić? Skoro wiesz, że się nie dogadasz, że nie przekonasz? Przyjdzie pod twój tekst, łał jak on śmiał! Jak on śmiał twierdzić, że się tak nie piszę, jak śmiał twierdzić, że źle piszę! Nie, wielmożny/a pan/pani jest kimś, ona/on musi swoje powiedzieć... Bo ktoś szczeka to on (znudziło mi się pisać ciągle obydwie końcówki.) też musi szczekać. Twierdzisz swoje, to twierdź swoje, nikt nikomu nie zabrania czynić inaczej, ale obrażać się nawzajem, używając słów, które nawet na amatorski portal się nie nadają? Rozumiem, że są emocje, ale można użyć słów adekwatnych do tego miejsca. Głupiec, głupi, naiwniak, dureń, osioł... Nie... Tu zawsze trzeba iść po bandzie. Dla mnie tłumaczenie, że ktoś tak robi, że ktoś zaczął jest marną wymówką dla pisania wulgaryzmów i przedstawia poziom dzisiejszych dzieci.
    Jako twórcy mamy swoją dumę, którą niezmiernie trudno schować do kieszeni, czy przyjmiesz krytykę, czy nie twoja sprawa, ale znając danego usera chyba wiadomo, że ma swoje zdanie i czy go nazwiesz suką, idiotą, szmatą, nic tak naprawdę nie zmieni. Ale mu pojechałem, bo trzeba ciągnąć za ucho, bo nie mogę pozwolić... Nie tu nie ma odpuszczania.... Dlatego też nie lubię grupek, które wymagają byś robił to samo, co oni, ale to zupełnie inny temat. Tak czy siak chodzi tu głównie o dumę, która przesłania rzeczywisty widok, odbiera logiczne myślenie i przede wszystkim zasłania lustro...
    Trole zawsze będą nie zależnie od czasów, od światów, czy trzeba je tępić? Wpierw trzeba oczywiście je rozpoznać, nie każdy śmieszek to zaraz intruz, jednak gdy odbierzesz takiemu atencje, to szybko straci animusz. Nie mamy narzędzi, ani aktywnej moderacji, aby móc coś z groźniejszymi osóbkami zrobić. Zignorować, taka moja rada, schować nędzną i niepotrzebna dumę do kieszeni, tu nie jak w realu, wystarczy kliknąć krzyżyk, aby móc kogoś nie widzieć. Życie jest naprawdę krótkie, istnieje tyle opowiadań, które czekają na komentarze... Jak to za dzieciaka się człowiek uczył: „Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!” Można się ze mną nie zgadzać, takie prawo, ale bezsensowne wojenki powinniśmy zostawić durniom na górnych stołkach, wszędzie ten sam syf, dlaczego chcemy go również tutaj? Wychodzę z założenia, że jak pragniesz szacunku, okaż go również innym, a jeśli ktoś postępuje inaczej, znaczy, że nie warty zachodu...
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    Dziękuję Ci za ten komentarz. Takie proste, a takie trudne.
    Można zawsze poeksperymentować i przeczytać to co się napisało do "wroga" i odczytać jakby było skierowane do nas samych.
    Pozdrawiam
  • krajew34 2 miesiące temu
    Józef Kemilk najlepiej jest traktować wszystko, co się piszę, jakby do samego siebie. A monitor niestety sprawia, że granica zdrowego rozsądku jest bardzo rozciągnięta, ani nie dostaniesz w symboliczną mordę, ani nikt cię nie opluje...
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    krajew34 tak powinno być. Traktuj siebie tak jakbyś chciał, by ciebie traktowali. Tylko tyle i aż tyle.
  • Urszula Pieńkowska 2 miesiące temu
    krajew34 Duma niestety sprawia, że jesteśmy mało elastyczni i zawężamy postrzeganie świata tylko do własnej perspektywy.
    Pozdrawiam ?
  • krajew34 2 miesiące temu
    Urszula Pieńkowska ja bym to porównał do pewnego rodzaju kija przy symbolicznym kręgosłupie, odpowiednia długość nas prostuje, gdy jest za krótki nie działa w ogóle, jak za długi uciska mózg, przez co łatwo jest o gniew, a wszelkie barwy znikają, prócz czerni i bieli. A kto myśli normalnie, mając takie ciśnienie w głowie?
  • Urszula Pieńkowska 2 miesiące temu
    krajew34 Wyjście poza swoją dumę, to jest dopiero wyjście ze swojej strefy komfortu ?
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Piękne to wszystko napisane, idealne wprost, ale nie mające pokrycia w faktach.
    Bo fakty są takie, że tutaj połowa, jak nie więcej, nie dorosła do krytyki.
    Nikt nie jest geniuszem, nawet w najlepszych tekstach zdarzają się potknięcia, jednak zwrócenie uwagi typu "popraw tu i tu, bo błąd " odbierane jest często niczym obelga. Jak ona/on śmiał zwrócić uwagę... zaczyna się biadolenie, w rezultacie pochlebcy biegną z pocieszeniem, że ktoś, kto zwrócił uwagę na błędy jest chamem, a tekst jest świetny.
    Gorzej, kiedy ten sam problem dotyka kogoś, kto nie ma zielonego pojecia czy to o prozie, czy poezji. Dla takich ludzi słowa "pocieszenia" że jest bardzo dobrze a ktoś się czepia, to jak czerwona płachta na byka. Wtedy lecą nawet wyzwiska pod adresem krytykujacego, co zresztą czesto jest zamiarem osoby pocieszającej. Już nie mówię o tych ocenach, które są dawane nie za tekst, ale za sympatię lub antypatię, a często jako lokatę procentujacą rewanżem.
    A osoba mało umna, jest nią nadal i nadal pisze gnioty. Ale czy to ważne, że krzywdzi się autora slabego tekstu, jeśli dokopalo się wrogowi?
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    100% racji. Najgorsi są pochlebcy, którzy negują słuszną krytykę i atakują krytykującego. A oceny to inna sprawa, tutaj nie warto na nie patrzeć. Ważna osoba i światopogląd. Nieważne czy dobrze, czy źle napisane.
    Pozdr
  • MartynaM 2 miesiące temu
    A wrogiem można zostać bardzo szybko, często za sprawą jednego komentarza typu " wiersz ciężko się czyta, widać ze pisany bez weny"
    I już dana osoba dostaje piany i biega jak oszala po portalu, chwaląc cokolwiek, narzekając przy tym, że ktoś ją źle potraktował.
    A prawda jest taka, że ktoś potraktowal uczciwie, ale do nadetej, dumnej jednostki ten fakt nie dotrze. Zresztą ta osoba sama dobrze wie, że tworzyła w bólach, ale narcyzm to wyprze.

    Dlatego uważam, że przyjęcie krytyki jest największym problemem, za którym idzie nienawiść i wszystko z nią zwiazane.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania