Lustro/a

Gładkie tafle, a między nimi nieskończoność.

Stojąc pośrodku, wpatruję się w siebie.

 

Gładka tafla, a w niej nieznajomy.

Stojąc przed nią, wpatruję się w ciebie.

 

Gładkie tafle, a szorstkie życie.

Odbicie to kłamstwo, fasadowe skrycie.

 

Gładka tafla, symbolem celu,

By stać się drugą stroną, perfekcji, ideału.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Dzisiaj po raz pierwszy dzielę się swoimi wierszami, dajcie znać co myślicie :)

  • Janka rok temu

    Dobre... Przeczytaj to jeszcze raz. Czy nie jest "czegoś" zbyt dużo?

  • Gładkich tafli xd?

  • Janka rok temu

    Jan Allison Klaj
    W wersji ciągłej "gładka tafla" Tak jest jej za dużo, ale gdy podzielisz tekst na strofy — zobacz, jak ta fraza nabiera ciężaru, staje się motywem, kluczem do sensu.

    Gładkie tafle, a między nimi nieskończoność.
    Stojąc pośrodku, wpatruję się w siebie.

    Gładka tafla, a w niej nieznajomy.
    Stojąc przed nią, wpatruję się w ciebie.

    Gładkie tafle, a szorstkie życie.
    Odbicie to kłamstwo, fasadowe skrycie.

    Gładka tafla, symbolem celu,
    by stać się drugą stroną, perfekcji, ideału.

  • Janka
    Dziękuję, zmieniłem

  • Janka rok temu

    Jan Allison Klaj dodaj jeszcze przecinki i masz cudowny wiersz.

  • Janka 💜

  • Janka rok temu

    Dodam jeszcze, że twoje końcowe frazy są znakomite — zgrabnie prowadzą wiersz ku głębokiej refleksji, która pojawia się dopiero po ostatniej kropce.

  • Wystarczy pewnie mieć głęboką wiarę w Buga?

  • interpretuj wiersz jak chcesz, ale nie o to mi chodziło jak pisałem

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania