Łza
Łza nie spływa po policzku
Serce już nie bije
Czasem mrugną oczy moje
Chociaż świat się nie rozmyje
Myśl nie przejdzie lecz zatrzyma
W ślicznej pustej głowie
Powodując dziwne fale
Myśląc o pewnej osobie
Nigdy nie wiem czy to prawda
Sen czasami mi umyka
Jednak moja wyobraźnia
Nie zna tego dziwnego języka
Co się dzieje ze mną dzisiaj
Czy to trwanie to jest życie
Czemu patrzę w lustro tutaj
I nie widzę już krzyżyka
Powiedz proszę co mam myśleć
Bo ja sama już nie płaczę
Komentarze (6)
Kompletnie ale to kompletnie nie wiem o czym piszesz. Nie jestem w stanie zrozumieć przesłania tego wiersza.. Nie wykluczone że mam w tym momencie zaćmienie ale gdyby nie to proponuje byś najpierw zapisała sobie plan tego co chcesz powiedzieć.
Dzięki za komentarz, był to troszkę mój zamysł - zero planu i poniekąd o tym jest ten wiersz
Tę czwórkę wstawił jakiś anonim, ja nie wstawiałem żadnej oceny bo po prostu nie wiem jak miałbym ten wiersz oceniać.
okej, i tak dziękuję
Sądzę, że największą wartością Twojego wierszka jest to, co sama przeżywałaś. Potraktuj to jako wprawkę do bardziej dojrzałego obrazowania. Powodzena.
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania