Łzy

przywołam wszystkich żywiołów moc

los krzyżuje ścieżki szczęścia

bezimienny powtarza Ci w głowie głos

wszystkie dobre rady jak zaklęcia

 

zatrzymajmy płynący nieubłaganie czas

bo to on a nie pieniądz się liczy

chcę patrzeć w Twoje oczy i zapamiętać twarz

niech nikt nie śmie tego mi zniszczyć

 

nie mam odwagi prosić o nic

ale stać mnie na wiele poświęceń

pragnę przez całe życie z Tobą iść

bo Ty w nim znaczysz dla mnie najwięcej

 

historia zapisana na wieki w nas

nie sny a chwile z Tobą chcę pamiętać

w oku pojawiała się nie jedna łza

dziękuję Bogu że zawsze była to łza szczęścia

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Morus 17.07.2020

    Bardzo ładne poetyckie wyznanie.

  • wojtas326 17.07.2020

    Dziękuję ☺️

  • wicus 17.07.2020

    Nie wiem, jakim cudem tak wspaniały wiersz aż dotąd umykał mojej uwadze. Mocne 5.

  • wojtas326 17.07.2020

    Dziękuję ☺️

  • piliery 18.07.2020

    Nie urywa. Ani pierwsza strofa ani kolejne. "zatrzymajmy nieubłaganie płynący czas" - gdybyż banalne; płytko banalne. Próbowałem czytać na głos. Odklepać to się da.

  • Puchacz 18.07.2020

    Mnie się nawet już nie chce tego autora komentować.
    Żadnej progresji.

  • wojtas326 22.07.2020

    gdybyś nawet zauważył progres nie przyznał byś mi tego

  • Puchacz 22.07.2020

    wojtas326 Zapewniam Cię, że przyznałbym. Z przyjemnością.

  • wojtas326 22.07.2020

    I vice versa. No cóż może kiedyś wstrzelę się w Twoje upodobania.

  • Puchacz 22.07.2020

    Całkiem możliwe, ale jak na razie piszę Ci (i nie tylko ja) prawdę.
    Stoisz w miejscu.

  • wojtas326 22.07.2020

    Wzmacniam fundamenty. A takie komentarze są jak najlepsze zbrojenie - z budownictwa ;)

  • Puchacz 22.07.2020

    Trochę to trwa, ale oki :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania