Łzy poranka

Łzy poranka, krople rosy

Roziskrzone pośród traw

W pierwszym blasku wschodu słońca

Mienią się tysiącem barw

Krótką chwilę trwa ich życie

Na źdźbłach trawy wiszą łzy

Które spadną tuż po świcie

Co rozproszy opar mgły

Ciepłem słońca dzień wysuszy

Łzy płaczących rankiem traw

By je ukryć w głębi duszy

I z radością zbudzić świat.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grisza 3 godz. temu

    Fajniejsze, niż inne Twoje.
    Podoba mi się.
    Ale "łzy" aż trzy razy...

  • Barmaria 3 godz. temu

    Witam i dziękuję.

  • Grażyna 2 godz. temu

    Pięknie napisane . Oczywiście 5

  • Barmaria 2 godz. temu

    🫶

  • Barmaria 2 godz. temu

    Napisałaś 5 ale oceny nie klikłaś 😀

  • Barmaria 2 godz. temu

    sorry chyba jednak tak

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania