Mądrala ( bardzo krótkie opowiadanie)

Był sobie człowiek, który wszystkich krytykował. Wszędzie widział zło i moralny upadek. Nie miał dobrego słowa dla nikogo. Gdy innym się dobrze wiodło, mawiał, że w Afryce ludzie głodują, a oni żyją w luksusie. Był ponurakiem i tak wszyscy go rozpoznawali. Chodził do kościoła i donosił na policję. Ludzie o tym wiedzieli. Pewnego razu szedł na grzyby i wpadł do bagna. Ktoś go zauważył, bo krzyczał niemiłosiernie. Ale osoba uciekła z lasu i napiła się w domu wódki. Mądrala utonął, bo każdy miał go dość.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • kigja miesiąc temu
    Dobra, czasami zdarza mi się w emocji coś pomyśleć w ten deseń. Kiedyś miałam dziwny przypadek z tymi myślami, więc staram się rzucać je na wiatr, żeby fruneły i wchłonęły je myślodziury.

    Gdy innym się dobrze - tu zabrakło jakiegoś słowa.
    Jeśli ma 50 słów, to dribble.
    Może to nawet historia na faktach...
  • Andi Perry miesiąc temu
    Już poprawiłem wcześniej, też to zauważyłem. Dzięki :)
  • JamCi miesiąc temu
    O. Ciekawie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania