Mądry kolega
Cieszy się bardzo mały Zajączek
Od rana ciągle się śmieje
Bo dzisiaj nastał dzień wyjątkowy
Po raz pierwszy zuch idzie do szkoły!
Mama Zajączka pięknie ubrała
Tornister też już gotowy
Już pora ruszać, a droga daleka
Czekają go nowe przygody!
W klasie wesoło szczebioczą dzieci
Tylko Jeżyk trzyma się z boku
Nastroszył kolce, wzrokiem ucieka
I coś mamrocze o nocy mroku
Mały Zajączek usiadł przy Jeżu
Chciałby znaleźć w nim kumpla
Lecz Jeżyk wcale tym się nie cieszy
I buźka jego wciąż smutna
Szkolny czas szybko płynął w spokoju
Jednak nie wszyscy tak mają!
Jeżyk klasowym został dziwakiem
Bo nie chciał bawić się z Hanią!
Hania to żabka całkiem zielona
Skora do psot i do żartów
Wszędzie jej pełno, a głośny rechot
Niesie się za nią jak warkot
Zajączek spytał kiedyś Jeżyka
Czemu się bawić nie lubi?
A ten mu rzecze, całkiem spokojnie
Że w tłumie kolegów się gubi
Powiedział także, że Hania jest miła
Ale okropnie rechocze
A hałas wierci mu dziurę w głowie
I sprawia, że cały dygocze
Zajączek zamyślił się na te słowa
Co to za dziwne pomysły?
Czemu ten Jeżyk choć całkiem fajny
Nie może się bawić jak wszyscy?
Aż pewnej środy na długiej przerwie
Zobaczył coś okropnego!
Jego koledzy - dla niego mili
Śmiali się z Jeża małego
Zając dał susa i już był przy nim
Groźnie spojrzał na wszystkich
Może się teraz ze mną zmierzycie
Jak żeście tacy odważni!
Kiedy Zajączek wrócił do domu
Ze smutkiem mamie się zwierzył
Opowiedział jej całą historię
Jak Jeżyk z klasą się biedził
"Kochany synu duma rozpiera
Moje matczyne serduszko
Bo kiedy inni śmiali się z Jeża
Ty potrafiłeś być jego poduszką!"
"Jeżyk nie jest taki jak wy
Ale nie jego to wina
Każdy jest piękny na własny sposób
A piękna nie wolno wyszydzać!"
Obiecaj teraz mój Czytelniku
Że zapamiętasz te słowa
To, że Jeżyka nie umiesz zrozumieć
Nie daje ci prawa by krytykować!
Komentarze (16)
Bardzo fajne :). Można spokojnie dzieciom czytać.
Może jedynie zamieniłabym adresata ostatniej strofy albo jakoś inaczej ją przerobiła, bo brzmi tak jakby jednak Zajączek się nawalił. A jego trzeba dać dzieciom za przykład.
Słuszna uwaga, Zajączek to ten co nie poszedł za tłumem rzucającym kamieniami w bezbronnego.
A może to jakoś ogólnie, bardziej jako do Czytelnika?
Cicho_sza tak wystarczyłoby w ten sposób adresata zmienić. :)
Tjeri zmienione ?
Cicho_sza
I teraz jest super!
spoko :)
Dzięki!
Cicho_sza, a możesz też zamiast "czegoś" dać po prostu - "Jerzyka". Skoro cały czas mówisz o nim, niech będzie i w zakończeniu:
Obiecaj teraz mój Czytelniku
Że zapamiętasz te słowa:
To, że JERZYKA nie umiesz zrozumieć
Nie daje prawa by krytykować!
Myślałam o tej koncepcji, ale to miała być taka ogólna rada, nie tylko w odniesieniu do Jeżyka z wiersza.
Ale faktycznie, możnaby tam wstawić np "kogoś".. co myślisz?
Cicho_sza, ja bym dała konkret: Jerzyka.
On staje się tutaj symbolem wszystkich innych rzeczy (i sytuacji), które są trudne do zrozumienia, a więc rodzą w dzieciakach bunt i agresję.
Trzy Cztery przekonałas mnie. Po przemyśleniu to słuszna myśl.
Cicho_sza, cieszę się. W komentarzu zrobiłam błąd, chodziło o "Jeżyka, tak jak u Ciebie - przez "ż", od jeża. Masz tam przecież Zajączka i Jeżyka.
"matyczne" - matczyne
Sympatyczne. Podoba mi się ogólnie sama konstrukcja - kreatywna i sensowna, bez rymu częstochowskiego. A przekaz dobry i pożyteczny dla dzieci i nie tylko.
Dziękuję pięknie panie Buczyborze ?
Bardzo metodyczna bajka z morałem. Zawsze na czasie. Nikogo nie można wykluczać ze społeczeństwa.
Pozdrawiam
Bajka w zamyśle miała być z przesłaniem. Teraz dzieciaków z różnymi dysfunkcjami jest coraz więcej, a ogólna narracja na inność jest raczej mało przychylna, dlatego myślę, że to ważne by dzieciom od najmłodszych lat mówić,że inność w jakimkolwiek wymiarze to tylko różnice, a nie coś gorszego co należy zwalczać.
Dzięki za przeczytanie i odwiedziny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania