Interesująca historia! Przypomina mi to jak w gościłem na pewnym dworku w Arabii Saudyjskiej w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku. Również posiadali bardzo posłuszną służbę domową.
Jak ten czas leci!
Mam na imię Magda Wrzesień i jestem trzydziestoletnią kobietą o długich blond włosach i przenikliwym spojrzeniu
Dwa tygodnie temu przeprowadziłam się do Koronowa, do pięknej willi z ogrodem odziedziczonej po niedawno zmarłej ciotce.
Dom stał nad brzegiem Jeziora Koronowskiego i był urządzony z wielkim przepychem. Na środku ogromnej sypialni stało wielkie dębowe łoże obwarowane czterem rzeźbionymi filarami...
Pomógł mi alie więc nie ma błędów
Otworzyłam szafę, a w środku wisiały jeszcze ubrania po ciotce Irenie. Dłonią przesunęłam wieszaki z sukienkami, które potem zdejmowałam i odkładałam do kartonu, gdy opróżniłam szufladę. Podeszłam do okna i przysiadłam na parapecie, patrząc przed siebie.
Nagle zauważyłam młodego mężczyznę pracującego w ogrodzie.
Niezłe z niego ciacho, ciekawe, kto to jest, zastanawiam się w myślach.
Niespodziewanie ów młodzieniec wyprostował się i spojrzał prosto w moje okno. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie, po czym chłopak wrócił do pracy.
Nagle otworzyły się drzwi i stanęła w nich Elen, która była gospodynią mojej ciotki, a teraz także moją gospodynią. A to chatbgt
Komentarze (23)
Interesująca historia! Przypomina mi to jak w gościłem na pewnym dworku w Arabii Saudyjskiej w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku. Również posiadali bardzo posłuszną służbę domową.
Jak ten czas leci!
No widzisz
To już było.
I co z tego ale poprawiam na czas przeszły bo było czasem teraźniejszym
Margerita Czasy i osoby są bardzo źle.
ZielonoMi co ty nie powiesz bo piszę w jednej osobie więc byłam
Margerita to powiem. Błędów od groma🤣
ZielonoMi wcale nie odgroma chatbgt mi pomaga
Chciałabym mieć taką służbę, masowaliby mi stopy
Ja też bym chciała
Od groma.
Nie prawda
Nieprawda*
Mam na imię Magda Wrzesień i jestem trzydziestoletnią kobietą o długich blond włosach i przenikliwym spojrzeniu
Dwa tygodnie temu przeprowadziłam się do Koronowa, do pięknej willi z ogrodem odziedziczonej po niedawno zmarłej ciotce.
Dom stał nad brzegiem Jeziora Koronowskiego i był urządzony z wielkim przepychem. Na środku ogromnej sypialni stało wielkie dębowe łoże obwarowane czterem rzeźbionymi filarami...
Pomógł mi alie więc nie ma błędów
Otworzyłam szafę, a w środku wisiały jeszcze ubrania po ciotce Irenie. Dłonią przesunęłam wieszaki z sukienkami, które potem zdejmowałam i odkładałam do kartonu, gdy opróżniłam szufladę. Podeszłam do okna i przysiadłam na parapecie, patrząc przed siebie.
Nagle zauważyłam młodego mężczyznę pracującego w ogrodzie.
Niezłe z niego ciacho, ciekawe, kto to jest, zastanawiam się w myślach.
Niespodziewanie ów młodzieniec wyprostował się i spojrzał prosto w moje okno. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie, po czym chłopak wrócił do pracy.
Nagle otworzyły się drzwi i stanęła w nich Elen, która była gospodynią mojej ciotki, a teraz także moją gospodynią. A to chatbgt
Margerita Nie obchodzi mnie to.
ZielonoMi wcale nie mam odgroma błędów w kilku miejscach brakuje przecinków
Margerita Masa błędów.
ZielonoMi no jakich?
Margerita Czasy źle.
ZielonoMi ale jak to źle jak czytam to mi się wydaje że są dobrze, a gdzie mam źle?
Margerita Początek jest w teraźniejszym, dalej w przeszłym.
ZielonoMi bo tak mi alie poprawił ale zaraz poprawię
ZielonoMi czy lepiej?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania