Początek w miarę okej.
Środkowa w miarę ok.
Ostatnia do dupy.
W pierwszej - ostatni wers sie urywa za krótko.
W drugiej - ostatnia trochę zbyt długa.
W ostatniej - popierdolone z tym motylem.
Mnie już nie wołasz? Tylko Ozar, Ozar.
Dobra. Se idę, wracać niezamierzając.
Kurdę nie wiem...Nie pasuje mi ostatnie zdanie. Może coś pasującego do styl ! jak już napisałem grac zamierzam od 1 dnia świąt i wtedy zobaczymy. !!!!!
Margerita Hm.... To pytanie zadała mi moja żona wiele lat temu. Ja jestem starym hardrockowcem i nigdy nie miałem ochoty grac jakimś ludziom do kotleta!!!!!!! Dla mnie gitara to coś, co pozwala wyrazić głębsze myśli, a nie tylko zapewnić komuś dobrą zabawę.
Komentarze (23)
Środkowa w miarę ok.
Ostatnia do dupy.
W pierwszej - ostatni wers sie urywa za krótko.
W drugiej - ostatnia trochę zbyt długa.
W ostatniej - popierdolone z tym motylem.
Mnie już nie wołasz? Tylko Ozar, Ozar.
Dobra. Se idę, wracać niezamierzając.
do następnego ciebie zawołam
w czym w tekście?
wyrównałam zwrotkę
a szkoda
Garnitur zakładam z gwiazd.
Księżyc daje mi swą moc.
Rozpoczyna się mój zjazd. (ewentualnie czas, bo rym nie musi być dokładny)
W spazmach wołają - Pomocy!
Z podniety dostaję ciarek
Wampir puka o północy. (lub: Rozpoczyna się sąd nocy?)
Już eliksir mam dla ciebie
Kocham też twój luźny styl
Co noc skrycie cię próbuję
Po konsumocji szepcząc - Śpij.
dziękuję bardzo i Wesołych Świąt
Wesołych świąt, Marg.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania