majestatyczny las...
Majestatyczny las, wysokie, smukłe drzewa,
a ponad nimi czas harmonią w kształt dojrzewa
zrzucając gęstym cieniem ciężar
doskonałości
czuję ,że płomieniem przepala ich wnętrzności...
I taki we mnie żal trwających w
niewzruszeniu,
by niedoskonały świat
mógł schować się w ich cieniu...
Majestatyczny las, kojąca zieleń traw,
a w jej prześwitach błękit rozjaśnia światłem staw
muskając taflę wody swoim modrym
wzrokiem
pochylił się i wpadł w wody ciemne i
głębokie
I taki we mnie żal ginących bez
powrotu
złudzeń, z których dróg,
świat nie ma już odwrotu...
Majestatyczny las, trwał w ciszy i
w zadumie
gdzieś tam człowiek stał... szukając
siebie w tłumie
a ponad nimi chłód w koronach zaległ
drzewa
czułam,jak samotność i ból się w nich
rozlewa
I taki we mnie żal , w pustce trzymam
ręce
bo mam już w sobie tylko
to krwawiące serce
Komentarze (1)
Pani Lilu: to zwyczajnie... Inspirujący Poemat. 😌
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania