Majka
nie zamieniliśmy ze sobą zbędnego słowa chyba żadnego
spotykałem ją tylko w pomieszczeniu roboczym
była twarzą wyrzeczeń i spełniana się w małżeństwie
gdyby nie podane niezmienione personalia
i wzrokowa pamięć nie wiedziałbym jednie tego
że zestarzała się jak babcia spracowana poza fotografią
gdzie wciąż chwyta się ciepła z nieodwzajemnionego uśmiechu
Komentarze (7)
https://www.youtube.com/watch?v=nVR6FnMuUyM
(też czasem ukradkiem obserwuję ludzi, nigdy nie podglądam)
Ładne co napisałeś.
dzięki
Być dla kogoś tylko twarzą z dopisanym imieniem i nazwiskiem. Co wiemy o Majce? Że się zestarzała. Nic więcej.
Niektórzy nie chcą, żeby ktokolwiek wiedział cokolwiek. To nawet straszne. A inni - po prostu są nam obojętni. Dlaczego?
gdyby nie podane niezmienione personalia
i wzrokowa pamięć nie wiedziałbym jednie tego
że zestarzała się
Jedynie tyle.
Podoba się.
Majka była kierowniczką laboratorium analitycznego, gdzie pracowały same kobiety, młodsze od niej, ledwo wchodzące w życie, raczej z poślizgiem. O mnie powiedziała coś sympatycznego /nie pamiętam/ w kontekście powrotu z NRD i lepszego końca tygodnia dla jednej z podwładnych, która jakby prowadziła i była z nią najbliżej. Przyjaciółka.
Piękno zatrzymane w fotografii, życiorys, który przebiegł poza nią.
Prosty, poruszający wiersz.
Dzięki dziewczyny.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania