MAJOWE BZY
W majowe kwiaty przystrojone
Bzy aromatem tchną w powietrze
I spoglądając w słońca stronę
Szepczą z rozkoszą: jeszcze, jeszcze...
A kiedy maj - na względzie mając
Pragnienia bzów - uwolni deszcze,
Nabrzmiałe kiście pochylają
I piją chciwie szepcząc: wreszcie...
12.V.2021
Komentarze (5)
Niepowtarzalny Styl z Opowi do jutrzejszej północy przyjmuje chętnych śmiałków do wspólnych zabaw i prozo-poetyckich kawałków!
Pisać! Pisać! Pisać!
Tylko z WAMI się uda
pomysł na miniaturkę przedni, nastrój jest, obraz jest, świetne jest.
Wczoraj nie przeczytałam, gdyż zajęta byłam kopiuj-wklej, ale teraz, właśnie teraz nadrabiam i jest mi cudnie błogo, majowo i bzowo🥰
Ładnie napisane, ale do mistrza jeszcze trochę brakuje:
"Rwanie bzu
Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.
Jak rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.
Śmiechem się bez zanosi:
A kto cię tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.
Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!"
Na szczęście nie pretenduję do mistrzostwa. Odsyłam do mojego "produktu" pt. "Bzdecik" sprzed parunastu dni. A nawet "Sen grafomana", który zamieściłem dziś rano. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania