majówka
pójdę w ten maj, pójdę na całość,
w cholerę! jeszcze raz krok w bzowość.
wychodząc z siebie, stanę obok,
by widzieć, co się będzie działo.
w dzwonkach konwalii
parno, parno.
zabzyczą arie
białym pannom.
ja obok, obok (bez znaczenia)
znacząco spojrzę kątem oka,
podsłucham w brzęku: kocham, kocham,
nim się nabawię uczulenia.
w skrzydłach kąśliwych
gwarno, gwarno.
słońce ożywia
kwiatki pannom.
pójdę w ten maj, no niechże stracę
głowę raz jeszcze nieostrożnie.
ty za plecami stań, ty chroń mnie,
kiedy usłyszysz, że deszcz płacze.
_____________
Maj 2015
Komentarze (8)
''pójdę w ten maj, no niechże stracę
głowę raz jeszcze nieostrożnie.
ty za plecami stań, ty chroń mnie,
kiedy usłyszysz, że deszcz płacze.'' - zabieram, zostawiam piątaka
Cudne to...
Dziękuję bardzo, Grafi. :) Miło mi.
Stary wiersz. Pięknie stary.
Jaki stary? Nawet do pełnoletności sporo mu brakuje ;))
TseCylia 10 lat dla wiersza to eony dla ludzkości.
Materazzone, nie docenisz uniwersalizmu ;))
O, jak rytmicznie, płynnie z przytupem. Lubię. :)
A dziękować, dziękować:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania