majówka
niektóre kobiety we wsi nosiły wodę
wiadrami ze studni
wpychały kurczętom ziarna kukurydzy w przełyki
potem sprzątały osrane podwórka
inne
opowiadają o swoich wychodkach kochankach
znieczulonych sielskim klimatem
i wyobraź sobie smak ich pragnień
pasztet albo paprykarz
niezmienność pór roku podawaną na talerzach
w niebieskie kwiaty szorstką skórę na piętach
i wyobraź sobie że jesteś lepsza bo pachniesz jak Olympea
jakby kilka kropel perfum miały uczynić
cię inną łatwiejszą
chcesz tego tej prostoty
zdarzeń wyrzeczeń
dla jakiegoś mechanika który nawet nie chce jej
dotknąć
oni są wszyscy lepsi stworzeni do wyższych celów
tylko - kiedy łapią cię za piersi nie ma znaczenia
jędrność twoich myśli
obmywanych wschodem majowego słońca
Komentarze (34)
Krasnal?
Bettina Była raz taka niedomyta kobieta. Ale czy w miłości jest ważne że ktoś ma brudne paznokcie? I czy śpiąca królewna zastanawiała się który krasnoludek jest przystojny? :) O co Co chodzi? :))
Królewna Śnieżka. Ta śpiąca miała więcej szczęścia. Dostała pocałunek i obudziła się aby kochać. Fajnie. Też bym chciała
Nieźle piszesz. Znajomość karmienia zwierząt masz w jednym paluszku. 😆
Zanim cokolwiek napiszę zazwyczaj najpierw to zobaczę albo poczuję. Na widok niektórych sytuacji robi mi się słabo. Na przykład brudna niedomyta kobieta i jej miłość pełna poświęceń. Ale kto jest od niej lepszy? Ten zadbany stary dziad Niemiecki który oblepia moją dupę wzrokiem? Ładnie pachniał, tylko że jego żona była chora i śmierdziała odchodami. Może ten komentarz lepszy niż wiersz i kury duszące się od... To czasami ludzkie gówna. Już rozumiesz?
Marzena Dosadnie
Przykre
Szudracz Ale prawdziwe. A wiersz pozwala mi cokolwiek zrozumieć. I nie chcę być agresywna w poezji. Nie tędy droga
Szudracz I po co było fikać sikso ;)
Szudracz w dorosłym świecie trzeba wiedzieć jak się zachować ;)
Formatywnie się napracowałaś, a co słabsi muszą ręcznie wagony emocjonalne przeżyć rozładować
Ty jesteś jak Maciej Maleńczuk w technice przekazywania uczuć, ale to już wiesz xD
W „Dzikim irysie" Louise Glück
Oddająe narrację kwiatom, porom dnia, porom roku, poetka odkrywa się przed nami odrobinę, pochyla się nad ludzkimi słabościami, ulotnością istnienia, zadaje wiele pytań, a w wybranych utworach – Jutrzniach i Nieszporach – zwraca się do boga, nieustająco podważając jego istnienie, choć, by być fair, pozwala mu odpowiadać. W „Dzikim irysie” „dyskusja rozpisana jest na głosy kwitnącej ziemi, człowieka i boga, będące zarazem jednym i tym samym głosem poetki, jej rozmową z samą sobą, lirycznym solilokwium” – pisze dalej Dąbrowska i ubolewa, że nie zdążyła wysłać listu do Glück, by zapytać ją o te głosy właśnie. „Oddanie bowiem ich migotliwości, nakładania się na siebie, to największe wyzwanie przy tłumaczeniu «Dzikiego irysa»” – dodaje w posłowiu.
Dobrze w upalny wieczór, gdy i tak organizm odmawia pośpiechu, usiąść w ogrodzie, na tarasie czy w parku, by zanurzyć się w słowa i wyjątkową wrażliwość Louise Glück. To orzeźwiająca lektura.
Podsuwam Państwu jeden utwór, zatytułowany „Letnie przesilenie”, w którym autorka udziela głosu surowemu bogu:
nieruchome powietrze pełni lata
splątane z tysiącem głosów
każdy wykrzykuje
jakąś potrzebę, jakąś prawdę absolutną –
w imię których nieustannie
dławią się nawzajem
na otwartym polu –
Po co? Dla przestrzeni i powietrza?
Przywileju bycia
kimś pojedynczym w oczach niebios?
Nie mieliście
Być wyjątkowi. Byliście
moim wcieleniem, wszelką rozmaitością
nie tym co waszym zdaniem widzicie
Nie porównuje się do Noblistki. Chcę tylko pokazać że można pisać inaczej. Można wyjść poza schematy które męczą mnie w polskiej poezji. I nie potrzebuje aplauzu. Już dawno temu wiersz znalazł sam wielu odbiorców. Ludzi którzy nie myślą schematami. :) Ale jak ktoś woli abym waliła gównem to i taki mam też. Czasem mnie napadnie:)
Już dawno temu wiersz...
Ten wiersz
Muszę wyłączyć słownik:)
No, tak. Udowodniłaś że rozumiesz poezję. To niezbyt częste. Świat kobiet zawsze ukrywa jakieś zagadki, których facet nie jest w stanie zrozumieć. W jakimś sensie każda kobieta jest wiedźmą: bo ona WIE. Trochę tej tajemnicy uchylasz a trochę przyciemniasz. I to jest piękne w tym wierszu. Zapewniam Cię jednak, mimo swej prostoty, świat facetów ma swoje tajemnicze zakątki, których żadna kobieta nie dostrzeże - mimo tego , że zdaje się, że wszystko WIE.
zawsze musisz upolityczniać swoje wypowiedzi?
one
my
oni
i
tamci?
Castor. Przecież napisałam - chcesz tego tej prostoty zdarzeń wyrzeczeń. Nie odwracam się od pragnień. Przyznaję nie zawsze potrafią zrozumieć mężczyzn. W jednym momencie chciałabym a później kiedy nic nie rozumiem uciekam. Majowe słońce to właśnie. Nie mogę wszystkiego wyjaśnić. Jest pragnienie w tym wierszu. Ale nie chcę o tym więcej pisać. Tym bardziej że niedawno... No właśnie:) i dziękuję
Pani foch bez poczucia humoru Wszystko Ci się kojarzy z polityką?
Castor a z czym innym tobie?
Marzena to debil jest, spokojnie. On tylko próbuje ciebie prowokować w końskich zalotach. Inaczej nie potrafi
Marzena, to debil jest, spokojnie....
Będzie starał się ciebie Marzenko wyprowadzić z równowagi, bo nie potrafi funkcjonować na tak wysokim poziomie intelektualnym
Pani foch bez poczucia humoru Stać Cię tylko na pajacowanie?
Castor a ciebie debilu na co stać?
Marzena i jeszcze musisz uważać, bo jak kogoś lubię tutaj, to próbują mu dopierdolić ;)
Pani foch bez poczucia humoru spadaj
Castor ty i twoja skomplikowana natura buraku tępy xD
Potrafię
Super
Życie to nie tyłko błękit i róż.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Tak samo Ci, łapią Polki, Czeszki, Filipinki, Niemki jak Polacy.
Gorzkie przesłanie- Pokazanie, jak bardzo pozorne są różnice między kobietami, gdy ostatecznie i tak sprowadzają się do podobnej roli.Bardzo fajny i wiersz :) pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania