maki ust
"Nie wiedziałam, że istnieje miłość, taka jak ta. Nie zmysłowa, lecz czysta, bez namiętności. Taka, która nie zważa na wiek i fizyczne ułomności, nie patrzy na to, co powierzchowne, lecz wypływa z głębokiej, prawie nieziemskiej więzi"
Margit Sandemo
czym są te maki ust
z kąkolem w każdym słowie
westchnienia rumiankowych ud
na łące za mitycznym wąwozem
albo kokieteryjne drgania rzęs
by chaber oczu nie wypłowiał...
co powiesz na zygotę dusz?
po liniach papilarnych
nikt z nas nie dojdzie
Komentarze (4)
"westchnienia rumiankowych ud".
cieszy mnie, że metaforyka przypadła do gustu :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania