Mała Apokalipsa nie dla idiotów!

Zaczęło się!

Lewiatan rzyga, a Moloch szykuje gębę na pożeranie. Gotowy jest już ołtarz ofiarny w świątyni Szatana. W niej wrze i huczy.

Oto przyjście Antychrysta przygotowano. To co było, jest zapowiedzią tego, co się stanie. A skoro wszyscy milczeli, więc teraz ogień ich pochłonie.

Tylko ślepi na duchu się śmieją, bo nie mając oczu w duszy swojej, nie mogą zauważyć zbliżającego się końca świata. Głupcy!" - to słowa wypowiedziane przez pustelnika Jana Eremitę, którego pijaczki miejscowe i dewotki wraz z grubym proboszczem mają za błazna. Gdy ten błazen mówi, choćby smutną prawdę głosił, to wszyscy się śmieją, bo takie czasy. Nawet mędrcy nie rozumieją jego mowy i się stają głupcami.

Módlcie się do Boga o pokój! Nic więcej nie pozostało, wszystko stało się przewrotne: kłamstwo prawdą, piękno brzydotą, pokój wojną.

Jeśli Bóg istnieje, bo istnieje, to zło ma granice. Nie może być ono tak silne jak Bóg. Zbliża się już koniec Złego i pochłonie go otchłań czeluści piekielnych - oto nadzieja ludzkości.

A Bóg otrze łzę z oczu tych, którzy cierpią, miłują i współczują!

A teraz się śmiejcie..., bo tyle już wam zostało.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania