Poprzednie części: Mała księżniczka.
Mała gwiazdko
Mała gwiazdko czy ty jesteś tą.
Która świeciła, gdy mknęła ma dusza
Galaktyką twą.
I napotkała na swej drodze
Anioła rozmawiającego z Bogiem.
O tym, co było, o ty co jest
Co się zaczęło
By coś mogło skończyć się.
Bym zapomniała, ma gwiazdko jedyna
Że ja też tam kogoś minęłam.
A był to człowiek, już wiekowy
Poznałam po ranach na sercu.
Właśnie mi ustępował, miejsca na ziemskim padole.
Bo chyba na ziemi.
Nic nie jest za darmo.
I by koś mógł przyjść.
To ktoś odchodzi
Taka pokoleń wymiana.
Tyle że ja wciąż czekam.
Na zmian warty.
A wciąż jestem tu sama.
Komentarze (6)
Piękny wiersz <333. Cudny <3333 5 :)
Dzięki :)
Nic się nie dzieje bez przyczyny...
Wiem dzięki
Tak, piękny jest. Lekko przygnębiający. Raz ktoś odchodzi a raz ktoś sie rodzi, niestety. Zostawiam piąteczkę, naprawdę brakowało mi tych wierszy.
Miło mi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania