Mała myszka
Skradała się mała myszka
Wiedziona zapachem.
Przeszła pod komodą,
Pod szafą i blatem.
Parła naprzód jak tygrys
W swej zaciętej walce.
Przed chwilą zaś przeszła
Już po umywalce.
Zapach był intensywny
A myszka zgłodniała
I mieszkańców tego domu
Się nie bała.
Myszki, kiedy zobaczą,
Coś z żółtego sera,
To od razu rozum
Ta rzecz im odbiera.
Ta nie była wyjątkiem,
Poszła do pułapki.
Życie jej się skończyło.
Już nie wyszła z klatki.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania