Mała tęsknota
Jedni marzą o wspólnym deserze,
inni woleliby jakiś zużyty cytat
o pierwszej w nocy.
Mnie zadowoli widok granatu
na krótki rękaw żeby potem wyobrażać
sobie smak palców jego właściciela
w środku bezsenności.
Jedni marzą o wspólnym deserze,
inni woleliby jakiś zużyty cytat
o pierwszej w nocy.
Mnie zadowoli widok granatu
na krótki rękaw żeby potem wyobrażać
sobie smak palców jego właściciela
w środku bezsenności.
Komentarze (13)
Pierwszą bym okroił znacznie, a drugą też bym okroił ale troszeczkę...
„Jedni marzą...” - słabo ładne, jak dla mnie
I to „Mi” w drugiej strofie, hmm, a gdyby się bez tego sie obyć, zrobić ten wiersz bardziej ulotnym, lekkim jak piórko?
Teraz jest trochę topornie.
Choć to tylko moje odczucia, i najwyżej zwyczajnie mnie olej :)
Broń Boże nie bierz sobie zbyt głęboko tego co piszę, bo ja to, jak wiesz już, słabo się znam:)
Gorące pozdrowienia za to przesyłam :)
Hej, dzięki za kolejną porcję sugestii do wykorzystania na przyszłość :) Z racji zbyt usilnego czytywania poezji najświeższej ostatnimi czasy, celowo zastosowałam toporność tak aby uniknąć zbyt młodopolskiej domeny rytmizowania wszelkich wersów jakie tylko się da, co mogłoby w efekcie przyczynić się do zrobienia z utworu jakichś tam pojękiwań przewrażliwionej jednostki ;) Również ciepło pozdrawiam :)
przyznam, że tego nie rozumiem ------> Mi wystarczy widok granatu na krótki rękaw -----> podpowiesz?
Za to podoba mi się --->
żeby potem wyobrażać
sobie smak palców jego właściciela
w środku bezsenności.
ten fragment kojarzy mi się z no, z czymś tam.
Pozwolę sobie ocenić, po wytłumaczeniu granatu z ktrótkim rękawem, bo ni w ząbek.
Hej, dzięki za wizytę i już spieszę z wyjaśnieniem :) A więc tak, dziewczyna zakochuje się w pewnym osobniku, którego znakiem rozpoznawczym jest granatowa koszula z krótkimi rękawami. No i jak z tą miłością bywa, zaczyna marzyć o jej właścicielu jako, że ów osobnik jest dla niej osiągalny, ale nie na tyle żeby zbliżyć się fizyczno-emocjonalnie.
granatowa koszula z krótkim rękawem?
nie, no!
nie podoba mi się zupełnie:(
myslałam, że wytłumaczenie będzie bardzej poetyckie,
kawałek nocy na zimnym ciele, np
albo coś tam
rozczarowanko:(
Aisak No niestety, mój obecny stan emocjonalny nie pozwala mi na tworzenie zbyt bardziej enigmatycznych miniaturek jeśli chodzi o miłość ;)
Zbyt zamknięte dla mnie. Nie umiem naprawdę zrozumieć "granatu". Tym razem samą obecność pozostawiam.
Dzięki za komentarz, wyjaśnienie zamieściłam już na górze :)
Lecę za moją wyobraźnią.... marzenia są różne, każdy o czymś tam marzy. Jedni marzą o miłości, innym sam seks wystarczy, jeszcze inni chcieliby kogoś zobaczyć w mękach, za zadany ból. Dla mnie fajne jest użycie granatu dla rąk, które wcześniej pieściły... to jak krzyk '' nie dotkniesz mnie już''. To faktycznie małe tęsknoty, bo te wielkie brzmiałyby ''bierz mnie, chcę w Twoich rękach wybuchnąć jak granat''
Ja tam widzę owoc granatu...:)
Witaj betti i dziękuję za twoją interpretację. Co prawda, oryginalną wymowę zamieściłam w odpowiedzi do Aisak, ale jeśli spojrzeć na wszystko z tej drugiej strony to jednak można pokusić się i o powyższą wizualizację. Granatowa koszula może być znakiem rozpoznawczym i miłości, która dopiero się rodzi oraz ma duże szanse powodzenia lub też stanowić wspomnienie po tej, która zawiodła nasze oczekiwania a mimo to wciąż tęsknimy do starych przeżyć..
Erotyk dla wyobraźni. :)
Dziękuję pięknie, erotyk, w którym najważniejsze sceny istnieją jeszcze w naszej wyobraźni ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania