Malarz
Obraz to Sztuka,
Sztuka to Miłość,
Miłość to Wiedza,
A Wiedzą jest Wszystko.
Podchodzi mężczyzna do płótna,
Koncentracja wręcz absolutna,
Lecz co namalować?
Mógłby już sobie to darować,
Lecz malarz nie daruje,
On to naprawdę dokonuje,
To jego życie, jego szczęście,
Do wiecznej młodości wejście,
Niebiosa zatrzęście ziemią,
A i tak ludzie go nie docenią,
Lecz to są smętne przyziemne sprawy,
Tam na Górze siedzi staruszek siwawy,
On jest prawdziwym malarzem,
Możecie nazwać mnie łgarzem,
Lecz w wielkiej sali historie stare na płótnie spisano,
A wszystkie imieniem tego samego autora podpisano,
Te historie przez Jednego namalowane zostały,
I zakończą się tak, jak chce nasz mędrzec stary,
A w mądrość tę koniecznie się zaopatrzmy:
Bądźmy dobrzy, nawet gdy nikt nie patrzy.
Komentarze (29)
5
"Tam na Górze, siedzi staruszek siwawy" - bez przecinka
"A w mądrość tą koniecznie" - kogo co, więc tę* mądrość :)
"Bądźmy dobrzy, nawet, gdy nikt nie patrzy." - po "nawet" bez przecinka, bo tutaj występuje spójnik złożony. Tym razem zostawiam 4. Nie ze względu na to, że tekst mnie nie zaskoczył, ale po prostu podobnych motywów było bardzo wiele i trzeba nieźle się natrudzić, by nadać spojrzeniu na sprawę inny sens, wymiar. Mam nadzieję, że dobrze uzasadniłam. Pozdrawiam :)
rymy strasznie kiepskie, lepiej jakby było bez
w sumie takie se
tak do końca identyczne nie jest ale ma wiele wspólnego
dlatego może też i pisze ;)
Ale ogólnie bardzo mi się podoba samo to, co chciałeś przekazać. Mam nadzieję, że moja ocena Cię zmotywowała, a nie wręcz przeciwnie! 4 :')
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania