Pokaż listęUkryj listę

małe pudełeczko pełne usta i nos i usta i nos i usta i

obraz nie chciał zejść ze ściany.

trzymał się kurczowo gwoździa. to nie był zwykły gwóźdź do trumny. on go trzymał. trzymanie pomaga przy wymiotach. nie jedz na noc świeżych ogórków. powiedział obraz. nie mam pojęcia kiedy to się stało i dlaczego. wciąż na ciebie patrzę.

jakbym chciała zostać gwiazdą

na parkiecie. tylko po co.

 

nierozsądne nie dbać o siebie w tę nieskończoność.

serce wisi na ostatnim gwoździu. kiedy wszyscy tłumaczą że to nie boli.

Następne częściMałe światy

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Bernadetta12345 5 miesięcy temu

    Zakończenie super😉

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Dziękuję. Ostatnio dużo wymiotuję sorry za takie oświadczenie które niczego nie wnosi, jak to powiedział Starszy Woźny ale bezowocne pierdolenie o niczym to jest chleb powszedni zapewne, większości Polaków:)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    I lubię mój obraz, robi mi się ciepło jak na niego patrzę a lekarz już nie ma pojęcia co robić

  • Marzena 5 miesięcy temu

    I jest jeszcze jedna sprawa ale ona wisi na gwoździu

  • Domi123 5 miesięcy temu

    Gwóźdź fajnie ograłaś w tym tekście: tam gwóźdź do trumny, tu ostatni gwóźdź. Tu masz błąd: "w tą nieskończoność" - powinno być "w tę".

    Niepokojące są te Twoje teksty. Jak się czujesz, Marzena? Tak serio?

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Dzisiaj lepiej. Dziękuję

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ale mam problem z jedzeniem 🤷 i oby tylko takie gwoździe mnie męczyły było by dobrze

  • Domi123 5 miesięcy temu

    och. Przytulam wirtualnie. Fajnie, że umiesz o tym mówić.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Domi123 może fajnie ale znajomi mają dosyć 🙈🤪

  • Marzena 5 miesięcy temu

    https://youtu.be/4lUqme-SCUM?si=XBa4dLrTfUlaLXhV

  • Absens 5 miesięcy temu

    Coraz bardziej mnie zaciekawiasz, ta oryginalność, powiedziałbym surrealistyczna tekstów, z tą bezpośredniością, i nie pier..oleniem się w komentarzach, a czasem nawet bolesną bezpośredniścią, kim jesteś z zawodu (jeśli to nie tajemnica)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ok zawód wyuczony - technik odlewnik. Potem rok niedoszła nauczycielka z marzeniami o studiach. Kulturoznawstwo ale to marzenia. Potem własna firma lakiery samochodowe i akcesoria itd. Coś tam jeszcze po drodze ale większość to serwisy samochodowe. Jedyny uczciwy pracodawca to był Niemiec ale sprzedał firmę. Nic wielkiego. Zapieprz od rana do wieczora jak masz swoje :)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    A teraz Twoja kolej. Napisz coś o sobie Absens. :)
    może napisz dlaczego tutaj jesteś

  • Absens 5 miesięcy temu

    Marzena zawód wyuczony licencjat turystyka i rekreacja, wcześniej technik hodowca koni, wykonywany warsztaty teatralne (w sensie wykonujemy scenografię, nie zajęcia z aktorstwa) jestem kierownikiem w teorii, w praktyce robię jak plastyk a zespół nie wymaga nadzoru. Dlaczego tutaj jestem? Nie wiem, lubię coś czasem napisać ale nie mam dla kogo, bo kogo teraz obchodzą wiersze.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Absens mnie obchodzą:)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Moja teściową też ale ja.raczei wszystko interesuje

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ją raczej 🙂

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Tak na marginesie. Nigdy nie robiłam w życiu tego co chciałam, tylko to co było możliwe albo jakby dostępne. Nie moje klimaty ale aby dobrze dobrać lakier kolor tonację itd. czasem potrzeba jest wyobraźnia. Nawet w tak przyziemnej i naprawdę nie łatwej sprawie. Owszem są pomocne nowe technologie. Na końcu pozostaje ludzka wyobraźnia a nawet serce aby cokolwiek wykonać dobrze. Chyba sobie koloryzuje przeszłość 🙂

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Absens plastyk to ciekawe

  • Absens 5 miesięcy temu

    Marzena nie narzekam, bardzo fajna kreatywna robota, zawsze coś innego

  • Absens 5 miesięcy temu

    Przed premierami jest ostro, czasami siedzę w robocie po 18h na dobę i tak przez tydzień czy dwa, może nie zawsze 18, to extremum ale po 12-14, za nadgodziny mi nie płacą ale mam potem np. 3 - 3,5 miesiąca urlopu

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Absens bo ja coś tam maluję i dlatego

    Cóż zazdroszczę ci ale tak pozytywnie:)

  • Absens 5 miesięcy temu

    Marzena to świetne spędzanie czasu, ja czasami też ale wolę rzeźbę

  • Absens 5 miesięcy temu

    Marzena a co powiesz na to że powiem że każdemu się zdarza dokładnie to co chce.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Absens nie zawsze tak jest. Nie zawsze można robić to co się chce. Czasami musimy wybierać owszem ale to są inne wybory, kiedy ponad swoje życie szczęście musisz dokonać wyboru. Moje sumienie nie pozwoliło mi. Jak to powiedzieć. Staram się już nie wracać do przeszłości. Swoją drogą sama depresja zabrała mi wiele lat. Może nawet połowę mojego życia. Więc mam być zła na depresję. Jeszcze niedawno w Polsce w październiku... No wróciła sobie jak gdyby nigdy nic.

    Kurcze nigdy nie miałbym odwagi napisać każdemu zdarza się dokładnie to co chce. To nieprawda

  • Absens 5 miesięcy temu

    Marzena to jeden ze sposobów widzenia świata, jak mówię że sam chce wszystkiego co mnie spotyka to nie mam na myśli że moje obecne ego tego chce, mam na myśli że jeśli wszyscy jesteśmy tak naprawdę jednym bytem, a nasze życia są takim teatrem, symulacją, to na wyższym poziomie sami zdecydowaliśmy jak one będą wyglądały. I w ten sposób sami tego chcemy. Jest takie doświadczenie myślowe: wyobraź sobie że każdej nocy możesz śnić sen - długości całego życia, i w tym śnie nie wiesz że śnisz, po obudzeniu dopiero widzisz że to był sen. Co chciała byś sobie wyśnić?
    Dalej jest pytanie - jak szybko po byciu księżniczką, malarką, muzyczką, bogaczką itp chciałabyś podnieść sobie ryzyko, jak szybko chciałabyś wyśnić życie w którym nie wszystko jest idealne?
    Jak szybko chciałabyś sobie wyśnić horror?
    Poważnie się nad tym zastanów. Masz przecież wieczność i każdej nocy decydujesz nie z poziomu śniącego ale z poziomy tego który jest tym śniącym tak naprawdę.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Absens ja lubię ryzyko :) bez snów one mnie męczą

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Teraz mam lepiej. Pracuję kiedy chcę i odpoczywam kiedy chcę. Jest ok

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 5 miesięcy temu

    Marzena, to jest stoper na takie sprawy. Sprawdzony pokoleniowo u mnie w rodzinie.
    https://gemini.pl/poradnik/artykul/kobylak-zrodlo-zelaza-i-polifenoli/#:~:text=Kobylak%20%E2%80%93%20zastosowanie,%C5%82ojotok%2C%20atopowe%20zapalenie%20sk%C3%B3ry).

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Dzięki. Tylko czy ja to kupię w Niemczech albo powiem żeby mi kupili w Polsce i wysłali.

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 5 miesięcy temu

    Marzena, sprawdz online, w pl powinno być dostępne. Ewentualnie można pozbierać te nasiona na jesieni, albo wykopać korzeń i ususzyć.

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 5 miesięcy temu

    Jeszcze to:
    https://www.aptelia.pl/czytelnia/a627-Jak_powstrzymac_wymioty__leki_przeciwwymiotne_i_domowe_sposoby?srsltid=AfmBOoo4736D4rN2MiyoVB1YgkVjn-C6TEZnJhP4o5mkBrpOBgN23hsG

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Podoba się tylko trochę drażnią powtórzenia np: "kiedy" i zrezygnowałbym z " to" zaczynając od nierozsądne... lub nierozsądnie jest...
    No, ale to ja, niekoniecznie musisz się ze mną zgadzć.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Dzięki dobra rada

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu

    Marzena, ten tekst jest mocny pod względem emocjonalnym. Motyw serca wiszącego na gwoździu można różnie interpretować. W tym momencie, podobnie jak w ostatnich około jedenastu tygodniach, moje emocje są jak surrealno-rockandrollowe surfowanie po epickich falach morskich lub oceanicznych. Zmieniło się moje postrzeganie historii, geografii, sztuki, kultury, a czasami nawet moje zmysły wydają się działać inaczej niż dawniej. Emocje były (i dalej są) tak bardzo silne, że chyba dosłownie zmieniły mnie. Wpłynęły na mnie, jak potężne fale. Szybkiego powrotu do zdrowia.
    ✨🌌🌊

    5, pozdrawiam 🙂

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu

    Powodem tych moich silnych emocji są blaski i cienie historii. Momentami pięknej, momentami surrealnej, momentami przytłaczającej. Historii fascynujących oraz charyzmatycznych artystów i artystek, a także innych osób, które pojawiły się w ich życiach i wpłynęły na te życia, dobrze lub źle, w zależności od tego, czy te wpływające osoby były dobre czy złe.

    Te zakamarki historii znalazłem w Internecie i wraz z czasem dowiedziałem się o nich więcej. I one mną wstrząsnęły. Pozytywne wstrząsnęły pozytywnie, a negatywne - negatywnie.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Piotrek P. 1988 jakie historie

  • Piotrek P. 1988 5 miesięcy temu

    Marzena, te historie to biografie projektantów i projektantek mody, przedstawione w książkach takich jak "Kobiety, Które Wstrząsnęły Świetem Mody" i "Mężczyźni, Którzy Wstrząsnęli Światem Mody". Emocjonujące historie życia i twórczości fascynujących osób. Autor obu tych książek to Bertrand Meyer-Stabley. Dla mnie są ciekawe.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Lubię czytać życiorysy. Ale ostatnio moje życie mną wstrząsa, więc nie szukam już wzorców.

  • Młody Hubert 4 miesiące temu

    Wstrząsa to twoja tearz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania