Koniec szelestu
ostrze zwątpienia w mózgu szeleści
myśli swym tańcem uniki czynią
w rytmie serca nadzieja przygrywa
cienie śmierci czy wreszcie miną
sen na kawałki tnie stal srebrzysta
w umyśle rzeźbi rany głębokie
na parkiecie swe ślady zostawia
lecz sztylet myli krok za krokiem
podświadomość już pobudzona
wzmacnia ego co zła się pozbywa
taniec trwa nadal lecz nie dla niego
szelestu nie słychać w krwi dogorywa
Komentarze (9)
Tak nie można!
To zabronione!
Prosimy o wzięcie udziału w konkursie, nalegamy wręcz, pan Prezes będzie się gniewał :(
Morzesz jeszcze ciągle dorzucić go do bitwy.
Jeśli się zdecydujesz będzie mi miło, jeśli nie, no cóż, będzie mi przykro, że tak dobry wiersz wypada z konkursu na starcie, choć z drugiej strony, jest mi miło, że w ogóle zdecydowałeś się pogłówkować do tego tematu.
Czy Ty obawiasz się rywalizacji? (trochę Cie podpuszczm), ale nasuwa mi się takie pytanie :)
Dam 5
Ty pomysl czy by nie dołączyć go do bitwy.
"sen na kawałki tnie stal srebrzysta" - to zdanie dla mnie najlepsze !
taniec trwa nadal lecz nie dla niego
szelestu nie słychać w krwi dogorywa... szelest zatopiony w krwi.
Ukłony dla Autora
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania