maliny

ślad na białej koszuli,

bezwstydny róż.

ciągnie się w dół

dół

dół

aż do…-

na szyi, czuć

soczyste maliny,

świeżo urwane

mimo

że zima.

gdzieś, mój luby, się podziewał?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora godzinę temu
    No muszę Ci napisać że pobudzilo ostro moją wyobraźnię.
    Chwytliwe.
    6

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania