maliny

ślad na białej koszuli,

bezwstydny róż.

ciągnie się w dół

dół

dół

aż do…-

na szyi, czuć

soczyste maliny,

świeżo urwane

mimo

że zima.

gdzieś, mój luby, się podziewał?

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Aeliora 2 miesiące temu

    No muszę Ci napisać że pobudzilo ostro moją wyobraźnię.
    Chwytliwe.
    6

  • Lilia Amoroso 2 miesiące temu

    dziękuję!

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    A to zakończenie nie jest zbyt oczywiste?

  • Lilia Amoroso 2 miesiące temu

    według mnie nie wszystko musi być tajemniczą zagadką...też nie każdy wiersz musi być wielce skomplikowany, ale to tylko moja opinia

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Lilia Amoroso generalnie od samego początku czytelnik się domyśla że chodzi o zdradę… ja bym zmieniła, ale to moje tylko odczucie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania