Mały człowiek
połamane buty, oczy zwiędłe
marazm jesieni, ulicy zamęt
stygnie to ciało
czasu zabraknie
szybciej i szybciej
w płucach tlen krąży
nikogo nie ma
śmiech gdzieś tam w dole
przerwa
spokój, nikt nie idzie
czekać tylko jak znów
krew w mózg napłynie
wtedy
wtedy wstanę
Komentarze (2)
* połamane buty? może złamany obcas? :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania