Mam ochotę na seks z Tobą
Proszę tego nie komentować, bo zrobię gównoburzę. Tak, tak, do Ciebie to mówię.
Do Ciebie też, nie myśl sobie, że zapomniałem. Wszystko pamiętam. Mam nawet zapisane
w notatniczku, kto kiedy i dlaczego. I nie śmiej się, to nie jest śmieszne. To jest bardzo
poważne co piszę. Wyciągam notatniczek z kalendarzykiem i patrzę. Aha! mam, jest zapisane,
czarno na białym, tego i tego dnia o tej i o tamtej godzinie, puszczony został bąk.
Sądziłeś, że nikt go nie poczuje? Że nie będzie wiedział czyja to robota?
Moje czujki i czujniki, kamery i mikrofony, czajki i czajniki są wszędzie, nawet w Twojej lodówce.
Nie jesteś już od dawna anonimowy, Twoja święta prywatność została zniszczona, zburzona
i zdemolowana, legła w gruzach, zwyciężyła wszechobecna inwigilacja, każdy Twój bąk zostanie
zarejestrowany, zapisany, odgłos nagrany, zbadany metodą chromatografii gazowej skład,
określona ściśle ilość smrodliwych merkaptanów, następnie zważony, zmierzony i wydalony.
To napisałem ja - Wasz niestrudzony penetrator, co ma "zamiast serca kalkulator" (G.C.)
Komentarze (18)
Aha, nie wiem nawet co powiedzieć...
..i dobrze :) też bym nie wiedział
Od drugiej połowy miałem dziwne wrażenie, że pisał to jakiś kosmita, który hoduje rasę ludzką jak bydło i znudzony nagle zajęciem pastucha, daje nam jakąś wskazówkę co do tego jak ten świat działa... ~ piszę z wanny! ♥
nie utop telefonu :) jak zwykle jesteś byczy max!
Wyjaśni mi ktoś o co chodzi z tym byczeniem..? :0
Jared najlepiej, jakby to Wiera wyjaśniła, ale tak po mojemu to po prostu byczy z Ciebie chłop na maksa :)
Nie e, but thanks.:D A więc Niemampojęcia obarczona jest imieniem Weronika? ^^ W sumie to nie jestem zdziwiony, że się znacie. Bo piszecie podobnie jak bliźnięta syjamskie. :D
Jared Nie znamy się :( i nie Weronika a Wiera (rosyjskie miano)
Wiera? Prawie jak Wiara, będę miał punkt zaczepienia w interpretacjach ;)
Wstajesz sobie i z ciekawości wchodzisz na profil FilipazKonopii i zaczynasz czytać. Mrugasz oczami i myślisz "albo mój rozum i wiedza, jest teraz na poziomie podstawówki, albo to wina rozespania". Masz interesujący sposób przedstawiania rzeczywistości :) Czytając twoje teksty (czyt. dwa ostatnie), mam wielką ochotę powiedzieć "aha" i pewnie głowię się nad interpretacją, której nie ma. Choć SługaLegionu w "Robotach" znalazł interpretację, może dlatego wciąż siedzę i wpatruję się w ten tekst, nie wiem.
Nie potrafię ocenić tego opowiadania i to nie dlatego, że mi się nie podobało. Wywołało "aha", wywołało uśmiech i zaciekawienie, jednak nie mam zielonego pojęcia jak mogłabym je ocenić
Wiem! Chodzi o to, że dzisiaj już nie ma prywatności. Facebook, prośby o dane, nawet latarki w telefonach zaraz będą o to prosić, o ile już tego nie robią. Mam rację?
SługaLegionu też przeszło mi przez głowę, jednak przy tym opowiadaniu to tak 5% pewności, że jest to trafne
A ja powtórzę to co inni..... A ha ..... :D
i oczywiście podpisuję się pod komentarzem wyżej :)mnie również tylko taka interpretacja przychodzi mi do głowy.Pozdrawiam
Przyznaję się bez bicia...
XD
A zapowiadały się szekszy :v
Musk rozjebany xD
Seksu nie ma, jest inwigilacja - dogłębna :)
Każdy z nas jest tylko człowiekiem, z całą masą wad i zalet. Lubimy siebie jednak gloryfikować, dostrzegamy źdźbło w oku bliźniego, nie dostrzegając belki w swoim. Wypatrzymy, jak pod mikroskopem, najmniejsze nawet uchybienie, najmniejsze potknięcie, siebie rozgrzeszając z wielką łatwością, bo przecież JA jestem ten lepszy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania