Mam w sobie psa

mam w sobie psa,

czeka pod mostem mojego gardła,

szczerzy zęby do ciszy,

czasem zawyje, kiedy śpię.

karmię go tanim piwem

i wieczornymi wiadomościami,

uczę go milczenia,

bo wiem, że jak zacznie szczekać

to wszystko się rozsypie.

mówią mi:

bądź twardy.

nie płacz.

nie kochaj zbyt mocno.

nie ufaj nikomu, kto patrzy w oczy dłużej niż dwie sekundy.

więc ściskam smycz i udaję, że go nie ma.

ale w nocy

kiedy wszyscy już śpią

a miasto oddycha przez sen

wypuszczam go na chwilę,

niech sobie pobiega po duszy.

wraca zawsze brudny,

ale szczęśliwy.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Janka 7 miesięcy temu
    Czemu ten wiersz jest pisany jednym ciągiem?
  • P.Mgieł 7 miesięcy temu
    a jak ma być napisany ?
  • Janka 7 miesięcy temu
    P.Mgieł
    Kiedy wiersz jest zapisany jako jeden długi ciąg, trudniej złapać spójność między myślami a emocjami. Podziały na strofy pozwalają zatrzymać się, przemyśleć i dać czas na refleksję.
    Wiersz staje się wtedy bardziej przejrzysty i uporządkowany — każdy fragment zyskuje swoją wagę i miejsce. Pomaga to podkreślić idee lub obrazy.
    Osobne strofy mogą uwydatnić kontrast między tym, co ukryte, np. "milczeniem czy kontrolą", a tym, co na chwilę zostaje wypuszczone na zewnątrz — jak obraz "wypuszczania psa w nocy".
    To jest bardzo dobry wiersz, ale przez to, że jest „całością”, przelatuje bez emocji. A przecież wiersz ma tych emocji sporo.
  • Janka 7 miesięcy temu
    Na przykład tak?

    Mam w sobie psa,

    czeka pod mostem mojego gardła,
    szczerzy zęby do ciszy,
    czasem zawyje, kiedy śpię.

    Karmię go tanim piwem
    i wieczornymi wiadomościami,
    uczę go milczenia,
    bo wiem, że jak zacznie szczekać
    to wszystko się rozsypie.

    Mówią mi:
    bądź twardy.
    nie płacz.
    nie kochaj zbyt mocno.
    Nie ufaj nikomu, kto patrzy w oczy dłużej niż dwie sekundy.

    Więc ściskam smycz i udaję, że go nie ma.

    Ale w nocy
    kiedy wszyscy już śpią
    a miasto oddycha przez sen
    wypuszczam go na chwilę,
    niech sobie pobiega po duszy.

    Wraca zawsze brudny,
    ale szczęśliwy.
  • aksolotl 7 miesięcy temu
    Janka prawda i nieprawda. zapisem, wersyfikacją można osiągnąć zamierzony cel. (nie musi być przejrzysty i uporządkowany, zależy od zamysłu). czy ten konkretny powinnien - nie wiem, mi nie przeszkadza taki zapis.
  • Janka 7 miesięcy temu
    To jest bardzo bardzo dobry wiersz!
  • Mi też się bardzo podoba, jest lekkość, bogata wyobraźnia i pierwiastek ANARCHII ;)
  • z tą "duszą" bym coś zrobił, bo za bardzo dajesz się kategoryzować ;)
  • aksolotl 7 miesięcy temu
    "do serca przytul psa". fajne. fajne.
  • Pulinaaa 4 miesiące temu
    Brudny bezdomny i zapchlony pies z ranami jest wiele wiecej wart niz czlowiek, ktory kazdego dnia naklada jebana maske i mysli, ze nie czuć, nie widac i nie slychac...
    Ze schowa swoje zranine ego przed calym swiatem..heh
    Jedno jest pewne! Jest prawdziwy i nikogo nie udaje...
    Zawsze pokaze jak dziecko swe czyste emocje

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania