Mamo, a czy to prawda?

Była pora śniadania. Synek zamiast jeść omlet zapytał:

- Mamo, a czy to prawda, że ta ładna i młoda dziewucha, która mieszka razem z Babą Jagą pochodzi z Warszawy?

- Tak, synku, ale teraz jedz – odpowiedziała ubrana w różowy szlafrok mama.

- A czy to prawda, że one dymają się z szatanem?

Słysząc to, mama omal nie wypluła kawy.

- Synek, czy ty w ogóle wiesz, co to znaczy dymać się?

- Wiem – dzieciak był pewien siebie – to znaczy, że jak one mają takie dziurki, to pozwalają do nich włożyć siusiorka.

Już mama miała go zdzielić po łbie, ale przypomniała sobie, że jak to poprzednim razem zrobiła, to jakiś dekiel doniósł i otrzymała wyrok w zawieszeniu. Więc, nie chcą siedzieć, odpowiedziała:

- To prawda, ale lepiej jedz.

- Mamo, a czy to prawda, że ksiądz proboszcz też jest z Warszawy?

- To prawda, ale prawdą jest również, że ja swojej mamie tak głowy nie zawracałam!

- Mamo, a czy to prawda, że proboszcz wygania z ludzi demony?

Mama już nie mogła tego słuchać.

- Tak, jest egzorcystą. I chyba zabiorę ciebie do niego, gdyż wstąpił w ciebie jakiś diabeł.

- Mamo, a czy to prawda, że sołtys zajebał pieniądze na integracje niepełnosprawnych?

- Mówi się zdefraudował. Ale tak to prawda, tylko nie mów o tym nikomu. A najlepiej to nic nie mów, tylko jedz.

- Mamo, a czy to prawda, że córka sołtysa otruła naszego sąsiada?

Biedna kobieta westchnęła i wymamrotała:

- O takich sprawach się nie mówi głośno, ale tak. Jedz.

Synek jednak nie jadł.

- Mamo, a czy to prawda, że owczarz przemienia ludzi w wilki?

- Tak, a ja jego poproszę, żeby zrobił z tobą to samo. Wówczas będziesz miał apetyt.

Zrobiła się duszna atmosfera.

- Mamo, a czy to prawda, że Nikola nocą przemienia się w strzygę, co jest karą za aborcję?

- Tak. Rozerwała swojego synka na strzępy, i teraz musi nocą pić cudzą krew. Ale nie musi rano odpowiadać na głupie pytania. W sumie to bym się z nią zamieniła.

Synek nadal powtarzał to samo zdanie:

- Mamo, a czy to prawda, że Głupia Jadźka nie wie, że ziemia się kręci?

Mama złapała się za głowę i powiedziała:

- Tak, ale ona przynajmniej nie jest tak namolna jak ty.

Po tych słowach rozgniotła dłonią bezbronną muchę.

- Mamo, a czy to prawda, że na polanie ląduje UFO?

Kobieta rozłożyła ręce i wycedziła:

- Przecież co miesiąc tam ciebie zabieram. Czemu pytasz jak wiesz, że tak? Pewnie z czystej złośliwości.

- Mamo, a czy to prawda, że w stawie mieszka wodnik?

- To prawda, i rzucę mu ciebie na pożarcie, jeśli nie zjesz tego jebanego omleta?

Synek jednak nie jadł, lecz pytał:

- Mamo, a czy to prawda, że na polu grasują południce?

- To prawda, ale skoro nie chcesz jeść, to przynajmniej mi pozwól.

- Mamo, a czy to prawda, że lasem kiedyś rządził leśny dziadek, ale teraz ożenił się z jedną dziewczyną ze wsi, i teraz rządzi ona, to znaczy pani lasu?

- To prawda, tylko ja nie chcę o tym teraz rozmawiać.

Kobiecie oczy niemal wychodziły z orbit. Synek jednak był bezlitosny.

- Mamo, a czy to prawda, że Kości Wielkie to tylko zbiór opowiadań. I Marek, który to pisze, jest tak głupi, że twierdzi, że ma tylko dwadzieścia pięć lat, a naprawdę urodził się jeszcze za komuny, oraz że jego siostra jest starsza, a naprawdę jest młodsza o dwa lata? I że ten Marek przedtem próbował pisać o stolicy, ale tamta seria była mniej popularna?

Mama spojrzała przerażona:

- Synek, kto ci nagadał tych bzdur?

Zdenerwowana przyłożyła mu rękę do czoła.

- Ok, gorączki to chyba nie masz, ale i tak pójdziemy do wiedźmy po lekarstwa, skoro majaczysz.

Świadomość, iż powiedział bzdurę, tak zestresowała synka, że aż zjadł omlet.

 

Marek Adam Grabowski

 

Warszawa 2022

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (34)

  • MartynaM 2 miesiące temu
    Uśmiałam się. 🤣
    Dziękuję, Marku.

    Czy to prawda, że mieszkam w Kościach Wielkich, a jeśli tak, to kim tam jestem?
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Witch?
  • Noico 2 miesiące temu
    Ło Matko, a kim są Szpilka, Tjeri? Bo Ant to pewnie sołtysem, jak na opowi;)
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Noico Ty to chyba Behemot, ale Befania to Baba Jaga. Z prawicy opowi zrobiłem satanistów! 😈
  • MartynaM 2 miesiące temu
    Dlatego ją lubię... 🤣
  • Noico 2 miesiące temu
    Tu kandydatek na Babę Jagę nie brakuje😂😂😂 Mam całkiem inne, atrakcyjniejsze propozycje😚
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Noico, Ant jest modem - no sołtysem może i, bo admin to inny ktoś - zresztą wiesz, bo donosisz.
  • Pucio 2 miesiące temu
    Marku, ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie. Pytałem się kim są Szpilka i Tjeri. Jak nie odpowiesz, to za karę nie zjem omleta.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Pucio w sumie Szpilka też by pasowała na Witch. Wiem, wiem, dwie nie mogę być tą samą osobą. Tjeri jest chyba zbytnio dystyngowana jak na moją wiochę. Czy terasz zjesz omlet?
  • Pucio 2 miesiące temu
    :)))
  • befana_di_campi 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski Dlaczego "Befania" Baba Jaga??? :-)))
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    befana_di_campi Nawiązałem do tego, że Pan Sowa nazywa ciebie, Betty i Bogumiła bandą. A u mnie banda jest trzy osobowa. Mam nadzieję, że się nie gniewasz?
  • Poncki 2 miesiące temu
    Ło Panie, to robota dla wiedźmina 😃
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    No!
  • Józef Kemilk 2 miesiące temu
    To jak to jest z Tobą Marku?
    Pozdr
    5
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Mam 25 lat, ale urodziłem się w latach 80-tych. Po prostu w pewnym momencie zatrzymałem się w miejscu.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski↔Fajny dialog w całej pełni słów:)😃↔Pozdrawiam:)↔%
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Dzięki! Pozdrawiam
  • yanko wojownik 997 2 miesiące temu
    Nie wiem o czym piszą niektórzy, ale słuszna koncepcja, by pojawili się qw Kośiach Wielkich, degeneraci z opowi (to chyba Ukraiński portal). Pierwszy taki dialog, coś  mówi o ogólnej sytuacji w miejscowości.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Dzięki za wizytę! Pozdrawiam
  • Domenico Perché 2 miesiące temu
    Gratuluję dystansu!

    5
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Masz zapewne na myśli przebiciem czwartej ściany na końcu? Dzięki
  • Narrator 2 miesiące temu
    Znakomite — pierwszorzędny humor, dobrze znany temat przedstawiony w zabawny i oryginalny sposób, a co najważniejsze: napisane po polsku, każdy może zrozumieć o co chodzi.

    Tylko finał trochę mnie rozczarował: spodziewałem się, że super-synalek mądrala dostanie po gębie, aż zleci ze stołka i się nakryje nóżkami, no ale wtedy bohaterka miałaby prokuratora na wycieraczce, więc bezpieczniej zostawić jak jest.

    Daję 5 od sześcianu i pozdrawiam. 👏
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    I tak szynek poniósł klęskę. Chciałem to zakończyć przebiciem czwartej ściany. Dzięki za maksymalną ocenę.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Hahahhaha, odjazdowe, a numer z Markiem, który zawsze ma 25 lat wymiata 👍😀
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Bardzo miło cię widzieć. 😎
  • Pobóg Welebor 2 miesiące temu
    Świetne. Brakuje tylko czegoś o Żydach.
    Pozdrawiam 🙂
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Dzięki; chociaż tej sugestii o Żydach nie pojmuje.
  • Pobóg Welebor 2 miesiące temu
    No może dzisiaj dzieci już nie wierzą w krew na macę, nie te czasy. Ale czarownice do Żydów czarowników pasują.
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Pobóg Welebor Ok. Rozumiem.
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Wszystkie sprawy tego świata w ustach malucha. Jednak mit wiedźmy jeszcze działa, chłopak przestał zadawać pytania i zjadł omlet.
    Przeczytałam z uśmiechem.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Bardzo mi miło! Pozdrawiam
  • Tjeri 2 miesiące temu
    😁😁😁
    Rozbrajające.
    Wspomnę Twój tekst przy omlecie 😁
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Miło mi! Smacznego! 😎 Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania