Mamo
Leżę w ciemności, wpatrując się w nicość,
łzy drżącą dłonią ocieram.
Staram się krzyczeć, oprzeć, uwolnić,
wiem, że powoli umieram.
Przyjdź po mnie mamo, otul, uratuj,
wyrwij mnie z tego więzienia.
Prowadź mnie proszę, prosto do domu,
z dala od tego cierpienia.
Wyciągam rękę w stronę otchłani,
chwyć mnie, przyciągnij do siebie.
Nie pozwól utonąć, napełnij powietrzem,
nim w mroku tym znajdę wytchnienie.
Widzisz mnie mamo? Tam jestem, biegnę.
Ciemność mnie woła z oddali.
Zimno rozchodzi się po mym ciele,
czy zdołasz mnie jeszcze ocalić?
Komentarze (5)
Brawo 👏
Ładnie.
Bardzo dramatycznie ale o co chodzi? Ktoś, coś wie?
A jak go odbierasz? Nie narzucam nikomu swojej wizji. Każdy może interpretować go na swój własny sposób zgodnie ze swoimi odczuciami i doświadczeniem. W mojej głowie to miała być historia o byciu umieraniu i byciu między śmiercią a życiem. Jesteś w głębokiej depresji, i podejmujesz ostateczną decyzję o tym, żeby odejść. Leżysz w łóżku i umierasz ale jednocześnie masz nadzieję na to, że ktoś cię uratuje. Moje myśli od razu poszły w kierunku mamy, do której zawsze jako dziecko biegło się z każdym problemem. Ostatnie dwie zwrotki, to bycie na krawędzi śmierci. Jak idziesz po omacku to wyciągasz rękę przed siebie. Tak samo jest w wierszu. Zbliżasz się do końca, mając nadzieję na to, że za wyciągniętą rękę nie złapie cie śmierć a mama, która cię uratuje. Słyszysz jak śmierć cie wzywa do siebie więc biegniesz, chcesz uciec ale twoje ciało powoli już ostyga. Ostatnia myśl w twojej świadomości to czy ktokolwiek zdoła cię ocalić.
Nie wiem czy o to ci chodziło. Ja to tak widziałam, mam całą scene w głowie, jak klatkę z filmu. Dla ciebie może to być cokolwiek innego.
Laulisandre Mnie? Dlaczego mnie miało o coś chodzić w Twoim tekście? Ja tylko czytam poprawny tekst, w którym ktoś płacze i narzeka na nie bardzo wiadomo co. Nawet depresja się z czymś wiąże, z przemyśleniami, wrażeniami. Tu? Tylko o tym, że "jestem nieszczęśliwy". Terapeutyczne teksty są uciążliwe dla czytelników. I niestety, nudne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania