"Mamo"
Przepraszam ,że Cię ranie słowami
Ale nie chce wspólnego czasu zajmować kłótniami
Chciałabym sie tylko do ciebie przytulić
I tak jak kiedyś do snu utulić
Kiedy sie z tobą kłóce me kruche serce jak lód pęka
A to jest dla mnie strasznie duża udręka
Nie wiem ile jeszcze tych okropności wytrzymam
Z szklanych oczu łzy chcą płynąć jak wodospad
Niewidzialna ręka mą delikatną skórę na szyi oplata
Wtedy mym marzeniem jest zniknąć z tego ponurego i okropnego świata
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania