"Mamo"

Przepraszam ,że Cię ranie słowami

Ale nie chce wspólnego czasu zajmować kłótniami

Chciałabym sie tylko do ciebie przytulić

I tak jak kiedyś do snu utulić

Kiedy sie z tobą kłóce me kruche serce jak lód pęka

A to jest dla mnie strasznie duża udręka

Nie wiem ile jeszcze tych okropności wytrzymam

Z szklanych oczu łzy chcą płynąć jak wodospad

Niewidzialna ręka mą delikatną skórę na szyi oplata

Wtedy mym marzeniem jest zniknąć z tego ponurego i okropnego świata

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania